`

Rewolucja pod Poznaniem. Tramwaj wyjedzie poza miasto? Plany sprzed 10 lat wracają

2 min. czytania
16.01.2026 15:49
Obserwuj nas na Google

10 lat temu pojawiła się koncepcja poprowadzenia linii tramwajowej od Junikowa do Plewisk pod Poznaniem. Mówiono wtedy, że to pierwszy taki plan wyprowadzenia tramwajów poza miasto. Teraz pomysł powrócił i skomentowali go radni z gminy Komorniki i ZTM w Poznaniu.

Tramwaj w Poznaniu
fot. Norbert Rzepka/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Radni gminy Komorniki wracają do pomysłu budowy trasy tramwajowej do Plewisk, który po raz pierwszy pojawił się w 2016 roku.
  • Projekt tramwajowy miałby poprawić płynność transportu publicznego i zmniejszyć emisję spalin poprzez ograniczenie liczby samochodów wjeżdżających do Poznania.
  • Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu nie rozważa obecnie projektu trasy do Plewisk, koncentrując się na istotniejszych inwestycjach tramwajowych.

Tramwaje pojadą pod Poznaniem?

O sprawie trasy tramwajowej do Plewisk pod Poznaniem pierwszy pisał "Głos Wielkopolski". To pomysł, który po raz pierwszy pojawił się w 2016 roku. Tramwaj ruszałby z pętli na Junikowie. Z ul. Szczotkowej trasa miałaby jechać w kierunku dworca kolejowego Poznań-Junikowo, później do przystanku Plewiska-Kminkowa i Lukrecjowa. Ostatnią stacją byłby dworzec autobusowo-tramwajowy. Projekt wówczas wyceniono na około 150 milionów złotych. Pomysłu ostatecznie nie zrealizowano.

Radni gminy Komorniki chcą teraz wrócić do tego pomysłu. "W ostatnim czasie przeprowadziliśmy wstępną analizę potencjału i uwarunkowań budowy trasy tramwajowej. Proces ten wymaga szerokich konsultacji z wieloma instytucjami, partnerami – miasto Poznań, Zarząd Transportu Miejskiego), gestorami infrastruktury oraz interesariuszami lokalnymi. Dopiero po przeprowadzonych rozmowach możliwe będzie określenie realnych ram i harmonogramu ewentualnej inwestycji" - przekazała dziennikarzom Magdalena Górska, rzecznik prasowy gminy.

Redakcja poleca

Tramwaj szansą dla gminy Komorniki

Według urzędników gminnych węzeł w Plewiskach, który połączy transport kolejowy, autobusowy i tramwajowy byłby korzystny dla mieszkańców gminy i Poznania. Mógłby poprawić płynność kursowania transportu publicznego i skróciłby podróż mieszkańców okolicznych miejscowości do stolicy Wielkopolski. Spowodowałoby to także ograniczenie liczby samochodów wjeżdżających do Poznania, co zmniejszyłoby emisję spalin.

Pomysł ten nie jest rozpatrywany przez urzędników ze stolicy Wielkopolski. - W ostatnim czasie nikt nie zwracał się z taką propozycją do Zarządu Transportu Miejskiego. Nie rozważa się jej także dlatego, że obecnie jest wiele bardzo istotnych inwestycji tramwajowych czekających na realizację, jak II etap trasy naramowickiej (od Wilczaka do Garbar), czy projekt krótkiej trasy do trzech szpitali w rejonie ul. Wrzoska - poinformował portal gloswielkopolski.pl Bartosz Trzebiatowski z Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Źródło: Radio ZET/gloswielkopolski.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET