Rewolucyjna tarcza nad miastem. Sosnowiec chce być pierwszy w Polsce
Sosnowiec chce być pierwszym miastem w Polsce z systemem antydronowym. Przetarg już ruszył i jest odpowiedzią na wojnę w Ukrainie i obawy przed aktami dywersji. Władze liczą, że mobilny system będzie gotowy już w przyszłym roku. Mają też nadzieję na wsparcie ze strony rządu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miasto jako pierwsze w Polsce chce systemu antydronowego.
- Dlaczego Sosnowiec zdecydował się na zakup systemu antydronowego.
- Co system antydronowy zrobi z wykrytymi dronami.
- Które obszary infrastruktury Sosnowca mają być chronione systemem.
Sosnowiec chce systemu antydronowego. Przearg ruszył
Sosnowiec chce być pierwszym miastem w Polsce, które kupi system antydronowy. Przetarg już trwa, a władze czekają na oferty firm, które miałyby zabezpieczyć przestrzeń nad miastem przed zagrożeniami z powietrza. To reakcja na wojnę w Ukrainie i rosnące obawy przed możliwymi aktami dywersji.
System antydronowy ma być mobilny - w praktyce będzie to specjalny pojazd wyposażony w urządzenia do wykrywania bezzałogowców i ich neutralizacji. Nie chodzi jednak o zestrzeliwanie, bo takie działania podejmować może jedynie wojsko. Wiceprezydent Sosnowca Michał Zastrzeżyński wyjaśnia, że system będzie zagłuszał sygnały dronów i bezpiecznie sprowadzał je na ziemię.
Władze Sosnowca liczą na wsparcie rządu
- Musimy zabezpieczyć się chociażby w zakresie infrastruktury krytycznej, takiej jak wodociągi, składowiska odpadów czy szpital - dodaje Michał Zastrzeżyński w rozmowie z Radiem ZET. Co więcej, system ma być też wykorzystywany do ochrony imprez masowych.
Władze Sosnowca chcą, aby jeszcze w przyszłym roku system antydronowy był gotowy. Liczą też na wsparcie ze strony rządu i pieniądze z funduszu obrony cywilnej i ochrony ludności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET