Rodzice wygłodzonej 3,5-latki złożyli wyjaśnienia. "W domu była lodówka pełna jedzenia"

2 min. czytania
18.12.2024 15:46
Obserwuj nas na Google

Rodzice 3,5-letniej dziewczynki, która w stanie skrajnego wygłodzenia trafiła do szpitala w Zielonej Górze, usłyszeli zarzuty spowodowania choroby zagrażającej życiu oraz znęcania się nad swoim dzieckiem. Taką informację przekazała w środę Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Rodzice dziecka nie przyznają się do winy.

Rodzice wygłodzonej 3,5-latki
fot. NewsLubuski/East News

Zielona Góra. Rodzice wygłoszonej 3,5-latki z zarzutami

W niedzielę  3,5-latka w stanie skrajnego niedożywienia trafiła do szpitala. Rodzice karmili ją wyłącznie winogronami i mlekiem matki. W poniedziałek wieczorem zostali zatrzymani na 48 godzin, odbyło się już przesłuchanie. W środę rodzice Helenki usłyszeli zarzuty spowodowania choroby zagrażającej życiu oraz znęcania się nad swoim dzieckiem. Rzeczniczka prokuratury przekazała, że za zarzucane czyny grozi im od 3 lat więzienia do 20.

- W domu rodziny ujawniono lodówkę pełną jedzenia. Ojciec żywił się wszystkim rodzajami produktów. Matka była na diecie owocowo-warzywnej i dlatego, w jej ocenie, córka nie chciała spożywać innych produktów - stwierdziła rzeczniczka, cytowana przez Onet. Dziecko nie było objęte opieką medyczną na NFZ, ponadto część obowiązkowych szczepień medycznych nie została zrealizowana.

3,5-letnia Helenka mieszkała z rodzicami we wsi Okunin w gminie Sulechów. W niedzielę trafiła do szpitala w stanie skrajnego wygłodzenia. Obecnie waży jedynie osiem kilogramów, czyli tyle co roczne  dziecko. - W środę w rozmowie z portalem RadioZET.pl Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka prasowa Szpitala Uniwersyteckiego im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze, przekazała najnowsze informacje na temat stanu zdrowia dziecka. - Od wczoraj następuje stopniowa poprawa - tak określają to lekarze. Natomiast w dalszym ciągu ten stan zdrowia dziewczynki jest bardzo ciężki. 3,5-latka jest rehabilitowana, cały czas odżywiana - bo na razie główne leczenie polega na żywieniu dziecka. W dalszym ciągu przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki medycznej - mówiła nam rzeczniczka. 

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET