Rolnik zaorał nową drogę w Gliwicach. Miasto mówi o kosztach i terminach
Mieszkańcy gliwickiej ul. Rybackiej nadal czekają na zakończenie remontu. Choć miasto zapowiadało szybką naprawę zniszczonego odcinka drogi, termin rozpoczęcia prac został przesunięty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są szacowane koszty naprawy ul. Rybackiej po zniszczeniach.
- Kiedy planowane jest wznowienie prac remontowych na ul. Rybackiej.
- Dlaczego rolnik zaorał fragment drogi na ul. Rybackiej.
- Co może grozić rolnikowi za zniszczenie drogi w Gliwicach.
Gliwice. Co dalej z ul. Rybacką zaoraną przez 60-letniego rolnika?
Historię ul. Rybackiej w Gliwicach poznała cała Polska. Wszystko po tym, jak fragment świeżo wyremontowanej jezdni, na którą mieszkańcy czekali od lat, zaorał 60-letni rolnik Józef M. Mężczyzna twierdził, że jej część powstała na jego działce. Nagranie z tej sytuacji błyskawicznie obiegło sieć.
Mieszkańcy ul. Rybackiej liczą, że jezdnię uda się naprawić jak najszybciej. Miasto deklarowało, że stanie się to jeszcze w tym tygodniu - już teraz wiadomo jednak, że prace się opóźnią.
- Na chwilę obecną trudno mówić o konkretnym terminie, ponieważ w czwartek będą przeprowadzone oględziny. Wykonawca drogi posiada ubezpieczenie, w związku z tym sprawę musiał zgłosić - wyjaśnił Artur Kruczek z Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach.
Kiedy ruszą prace?
Kiedy więc prace na ul. Rybackiej mogą realnie ruszyć? Artur Kruczek szacuje, że będzie to początek przyszłego tygodnia. A do zrobienia jest sporo, bo plac budowy trzeba na nowo zabezpieczyć, zerwać nakładkę, która po zniszczeniu nie nadaje się do użytku i poprawić podbudowę.
- W dużej mierze prace będą wykonywane od nowa. Wiemy, że mieszkańcy czekają od lat, więc dołożymy wszelkich starań, aby to stało się szybko. Myślę, że jak firma wejdzie, to będzie kwestia maksymalnie półtora tygodnia - dodaje.
Koszt działań 60-latka jest szacowany w setkach tysięcy złotych
Miasto szacuje, że koszt naprawy drogi to około 300 tys. złotych. Konkretną kwotę poznamy jednak dopiero w czwartek po tym, jak ubezpieczyciel wyda opinię w tej sprawie. - Trudno mi się wypowiadać w imieniu wykonawcy, jednak domyślam się, że będzie on chciał zadośćuczynienia tych szkód - mówi Artur Kruczek.
Miasto zapewnia, że od 25 lat droga należy do Gliwic. Co więcej, przekazać ją miał sam rolnik, który dziś twierdzi, że jest inaczej. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET