Atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce. „Uwaga"
„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" – informowało w środę przed godz. 6 Dowództwo Operacyjne RSZ. W kolejnym komunikacie dodano, że działania już zakończono.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie siły zostały uruchomione zgodnie z komunikatem wojska.
- Dlaczego działania mają charakter prewencyjny.
- Co monitoruje Dowództwo Operacyjne RSZ w związku z sytuacją.
Atak Rosji na Ukrainę. Ważny komunikat wojska
W środę rano w komunikacie przekazano, że – zgodnie z obowiązującymi procedurami – Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. „Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" – podaje wojsko.
Jak dodano, działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a „podległe siły i środki pozostają w gotowości do reakcji". Działania mają związek z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy.
O godz. 6.28 DORSZ podało kolejny komunikat. „Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone" – przekazano. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET