"Rosja stworzyła postsowieckie nuclear sharing. Polska powinna mieć broń nuklearną"

2 min. czytania
14.03.2024 12:23
Obserwuj nas na Google

Politolog, ekspert ds. bezpieczeństwa prof. Piotr Grochmalski powiedział, że "wojna Polski z Federacją Rosyjską już trwa". - Powinniśmy tworzyć gradację środków odstraszania. Na pierwszym miejscu należy postawić wejście polski do "nuclear sharing" - powiedział. 

Władimir Putin
fot. MIKHAIL METZEL/AFP/East News

Wojna na Ukrainie stała się pretekstem do zadawania pytań o bezpieczeństwo krajów Zachodu. W przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej napięć, a co za tym idzie, rozważań na temat tego, czy Polska i NATO są bezpieczne i czy konflikt zbrojny z Rosją to realny scenariusz. Mówił o tym politolog, ekspert ds. bezpieczeństwa prof. Piotr Grochmalski.

Ekspert: Rosja stworzyła postsowiecki "nuclear sharing"

- Można by powiedzieć, że historycznie czas się cofnął, jeśli chodzi o determinację i sposób, w jaki Rosja prowadzi konflikt. Nie bez znaczenia jest także fakt, że Rosja rozlokowała na obszarze Białorusi taktyczną broń atomową, budując w ten sposób postsowiecki "nuclear sharing" - powiedział ekspert.

-  W tej sytuacji także my powinniśmy tworzyć gradację środków odstraszania, gdyż jestem zdania, że samo nasze uczestniczenie w formacie NATO-owskim i umowa wzajemna amerykańsko-polska – choć są to oczywiście bardzo mocne, istotne elementy odstraszania – nie wystarczą. Mają one bowiem swoje słabe punkty, np. decyzyjność polityczna NATO jest taka, jaka wynika z jego struktury, w której są 32 państwa, mające swoje odrębne, skomplikowane cele polityczne. Było to widoczne, chociażby w procesie przyjmowania do NATO Szwecji i Finlandii. Polska musi móc budować skuteczne zdolności do odstraszania - dodał. 

"Gdyby nie presja Zachodu, żadnej wojny by nie było"

Ekspert ocenił też, że "gdyby Ukraina pod presją m.in. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rosji nie zrzekła się i nie przekazała Federacji Rosyjskiej potężnego arsenału atomowego, jaki posiadała – a czynił on z Ukrainy trzecią potęgę jądrową na świecie – nie byłoby tej wojny ani teraz, ani w 2014 r.". - Te zachodnie naciski na Ukrainę, żeby przekazała Rosji swoją broń atomową były kardynalnym błędem - ocenił. 

- To pokazuje, w takiej twardej logice bezpieczeństwa, że na pierwszym miejscu powinniśmy stawiać na wejście Polski do "nuclear sharing". To jest ta czerwona linia, której przejście spowodowałoby, że Polska uzyskałaby jakościowo większy potencjał odstraszania. Jestem przekonany, że powinien to być wspólny cel partii rządzących i opozycji, które powinny wywierać presję na USA i sojusznicze państwa, żeby to osiągnąć. Zresztą, także z punktu widzenia NATO i Stanów Zjednoczonych przesunięcie przez Putina taktycznej broni atomowej na terytorium Białorusi powinno wywołać symetryczną odpowiedź Sojuszu - mówił prof. Grochmalski. 

"Wojna Rosji z Polską już trwa"

Ekspert zwrócił też uwagę na to, że Polska jest państwem frontowym - Przy naszej  granicy rozgrywa się gigantyczny w swojej skali konflikt, którego celem jest globalna zmiana geopolityczna, którego epicentrum ma dotyczyć głównie Ukrainy, Polski i krajów Międzymorza, musimy dysponować wszelkimi środkami, żeby się bronić - powiedział.

Redakcja poleca

- Zwłaszcza że wojna Federacji Rosyjskiej z Polską już trwa, wprawdzie jeszcze nie na poziomie kinetycznym, jesteśmy jednak w trakcie wielkoskalowej wojny hybrydowej, która ma zdestabilizować nasze państwo. Ale na tę wojnę kinetyczną także się musimy przygotować - dodał. 

Źródło: Radio ZET/PAP - Mira Suchodolska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET