`

Rosyjski samolot zidentyfikowany nad Bałtykiem. Maszynę przechwyciły polskie myśliwce

2 min. czytania
03.08.2026 16:43
Obserwuj nas na Google

Według informacji szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza Siły Zbrojne RP zidentyfikowały w poniedziałek przed południem rosyjski samolot zwiadowczy Ił-20 nad Bałtykiem. Maszyna nie posiadała planu lotu ani włączonego transpondera. Polska przestrzeń powietrzna nie została jednak naruszona.

Rosyjski samolot Ił-20
fot. AP/Associated Press/East News - zdjęcie ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęły polskie myśliwce wobec rosyjskiego samolotu Ił-20.
  • Co oznacza dla bezpieczeństwa regionu regularna aktywność rosyjskich samolotów zwiadowczych.
  • Które kraje monitorują przestrzeń powietrzną nad Bałtykiem w ramach misji NATO.

Incydent z rosyjskim samolotem nad Bałtykiem

W poniedziałek polskie myśliwce przechwyciły rosyjską maszynę. - Przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak Kamysz w poniedziałek po południu na portalu X.

Wicepremier dodał, że nie została naruszona polska przestrzeń powietrzna. Stwierdził, że maszyna „wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni bez planu lotu i włączonego transpondera”. Kosiniak-Kamysz zapewnił, że polskie Siły Zbrojne stale monitorują bezpieczeństwo w rejonie. Podejmują też działania, które chronią granicę RP.

Redakcja poleca

Rosyjskie loty zwiadowcze w regionie

Podobny incydent miał miejsce w piątek, kiedy to polskie F-16 przechwyciły rosyjski Ił-20 niedaleko Kołobrzegu. Rosyjski samolot również poruszał się po międzynarodowej przestrzeni bez odpowiednich zabezpieczeń. Takie sytuacje powtarzają się regularnie, zwłaszcza od momentu eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku. 

Rosyjskie samoloty regularnie operują nad Bałtykiem z wyłączonymi systemami identyfikacyjnymi, co stanowi wyzwanie dla służb kontrolujących ruch lotniczy. Po przechwyceniu samoloty te są identyfikowane przez pilotów polskich myśliwców poprzez systemy optoelektroniczne i kontakt wzrokowy. Mogą one również być eskortowane poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa.

Eksperci zwracają uwagę, że loty bez planu i transponderów stały się standardem w rosyjskich operacjach nad Bałtykiem. Takie działania mogą zakłócać ruch cywilny i są wykorzystywane do testowania reakcji państw NATO, w tym Polski. Za kontrolę aktywności rosyjskiego lotnictwa odpowiada m.in. misja NATO Baltic Air Policing. Samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i Bałtykiem. Przestrzeń międzynarodowa w dodatku monitorowana jest przez Polskę, Szwecję, Danię czy Niemcy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET