`

Ruszyła sprawa Dariusza Mateckiego. Kuriozalne zachowanie posła PiS przed sądem

1 min. czytania
22.06.2026 14:00
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Szczecinie rozpoczął się proces posła PiS Dariusza Mateckiego i siedmiu innych oskarżonych w sprawie defraudacji środków z Funduszu Sprawiedliwości. Oskarżonym zarzuca się między innymi szereg wyłudzeń, oszustw i pranie brudnych pieniędzy. Matecki zapowiedział, że wezwie na świadków nieprzebywających w Polsce Zbigniewa Ziobrę i Michała Romanowskiego. 

Dariusz Matecki
fot. PAP/Marcin Bielecki

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Dariuszowi Mateckiemu.
  • Dlaczego poseł nie przyznał się do winy.
  • Co zamierza zrobić Matecki w swojej obronie.

Dariusz Matecki stanął przed sądem

Sprawa dotyczy szczecińskiego wątku sprawy Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura przedstawiła Mateckiemu zarzuty dotyczące popełnienia łącznie sześciu przestępstw. Chodzi m.in. przekroczenie uprawnień w związku z przeprowadzeniem trzech konkursów na dotacje z FS oraz przywłaszczenie środków w łącznej kwocie 16,5 mln zł. 

Matecki w poniedziałek stanął przed Sądem Okręgowym w Szczecinie - nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Matecki twierdzi, że jest niewinny i zamierza to długo i dogłębnie wyjaśniać. Polityk Prawa i Sprawiedliwości nie ma sobie nic do zarzucenia, zarówno w kwestii wydawania publicznych pieniędzy, czy też fikcyjnego zatrudnienia w Lasach Państwowych. Jak twierdzi, został oskarżony na polityczne zlecenie - relacjonuje spod szczecińskiego sądu reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. 

- Zdecydowanie czuję, że jestem tutaj, bo jestem Dariuszem Mateckim - mówi poseł PiS. Matecki zapowiedział, że wezwie na świadków byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę oraz byłego wiceministra Michała Romanowskiego - obaj mężczyźni uciekli za granicę po postawieniu im zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Mateckiemu grozi 10 lat pozbawienia wolności. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET