Ruszyły szkolenia z ochrony ludności i obrony cywilnej. "Naprawa lat zaniedbań"
Samorządowcy z Wielkopolski uczą się jak reagować w czasie konfliktu, katastrof klimatycznych oraz w innych sytuacjach kryzysowych. Dla prezydentów miast, wójtów, burmistrzów ruszył cykl szkoleń z ochrony ludności i obrony cywilnej. Do końca czerwca weźmie w nich udział łącznie kilkaset osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Z czego szkoleni są wielkopolscy samorządowcy.
- Na czym polegają szkolenia dla prezydentów miast, burmistrzów i wójtów.
- Dlaczego inicjatywa ta - zdaniem władz regionu - jest ważna.
Ruszyły szkolenia z ochrony ludności i obrony cywilnej
Wielkopolscy samorządowcy szykują się na wojnę, katastrofy klimatyczne oraz inne sytuacje kryzysowe. Jak informuje Radio ZET ruszyły szkolenia z ochrony ludności i obrony cywilnej dla prezydentów miast, wójtów, burmistrzów oraz urzędników. Potrwają one do końca czerwca, a uczestniczyć w nich będzie łącznie kilkaset osób. Jak zajęcia wyglądają w praktyce?
Na początek teoria. Uczestnicy poznają rodzaje zagrożeń oraz sposoby właściwego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Później prowadzone są dyskusje, warsztaty i ćwiczenia scenariuszy działań. Więcej informacji na ten temat przekazał w rozmowie z Radiem ZET Dariusz Dymek dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.
- Prezydenci, burmistrzowie czy wójtowie od wielu, wielu lat nie mieli po prostu możliwości udziału w takich szkoleniach - przyznał, podkreślając, że "odpowiednie przygotowanie się do kryzysów czasu pokoju, jak wichury, powodzie, zamiecie, czy wybuchy gazu, sprawią, że w przyszłości będziemy jeszcze lepiej przygotowani na ewentualność działań wojennych". Dymek zdradził też, że analizowane są zdarzenia z przeszłości, np. odcięcie miasta od prądu, które miało miejsce w Szczecinie w 2008 roku.
- W wyniku zjawiska atmosferycznego przewrócił się jeden słup energetyczny i pociągnął za sobą kolejne. Doszło do spięć na liniach bardzo wysokich napięć, w efekcie urządzenia sterujące wyłączyły całe zasilanie Szczecina i okolic, trzy dni nie było prądu - powiedział. Jego zdaniem najlepiej uświadamiać decydentów na przykładzie sytuacji, które naprawdę się wydarzyły. Przypomniał m.in. ostatni blackout w Hiszpanii, Portugalii i Francji.
Szkolenia to "naprawa lat zaniedbań"
Po wykładach z teorii przychodzi najważniejsze - ćwiczenia scenariuszy działania w czasie kryzysu. - Wiadomo, że na początku jest chaos i to jest kwestia tego, jak szybko go ogarniemy - zaznaczyła, także w rozmowie z Radiem ZET, Agata Sobczyk, wojewoda wielkopolska.
Szkolenia trwają po trzy dni. Równolegle do zajęć, w których biorą udział włodarze miast i gmin, odbywają się analogiczne szkolenia dla dyspozytorów medycznych oraz operatorów numerów alarmowych 112. Jak przekonywał Dariusz Dymek, przedsięwzięcie wielkopolskich służb to naprawa lat zaniedbań w budowaniu systemu obrony cywilnej. - W Polsce kuleje przede wszystkim współdziałanie różnych organów - podsumował.
Źródło: Radio ZET/Krzysztof Grządzielski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET