"Rząd będzie miał krew na rękach", "kolejny więzień Tuska". Wrze po decyzji ws. Romanowskiego

2 min. czytania
09.12.2024 17:30
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec Marcina Romanowskiego areszt na okres 3 miesięcy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości nie stawił się w sądzie z powodu złego stanu zdrowia, ale mimo to ma trafić do aresztu. Taka decyzja w jego sprawie wywołała w sieci prawdziwą burzę, zarówno wśród jego politycznych zwolenników, jak i przeciwników.

Marcin Romanowski trafi do aresztu
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Marcin Romanowski trafi do aresztu. W sieci zawrzało

Jak przekazał obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, poseł PiS trafi do aresztu. Poseł PiS nie stawił się w poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Jego obrońca poinformował, że parlamentarzysta przeszedł bardzo poważną operację. Nie wpłynęło to jednak na decyzję sądu w jego sprawie i polityk spędzi w areszcie trzy miesiące.

Taka decyzja wywołała ogromne emocje, zarówno wśród jego partyjnych kolegów, jak i u politycznych przeciwników. "Jeśli coś się stanie posłowi Marcinowi Romanowskiemu, rząd będzie miał krew na rękach!” - napisał w mediach społecznościowych Michał Wójcik. Wtórował mu Janusz Kowalski, który napisał, że poseł jest "kolejnym więźniem politycznym Tuska i Bodnara. Demokracja bezprawia”.

"Sąd zdecydował, że Marcin Romanowski ma trafić na 3 miesiące do aresztu. Koniec kluczenia, stosowania wybiegów i kruczków. Czas na odpowiedzialność za swoje czyny! Proces rozliczania nie jest fikcją” – napisał z kolei „X” europoseł Krzysztof Brejza z Koalicji Obywatelskiej. "Kradniesz - siedzisz. Wszyscy równi wobec prawa” – dodawał poseł Lewicy Tomasz Trela.

Obrońca posła PiS zapowiada odwołanie

Było to już drugie podejście prokuratury do aresztowania Marcina Romanowskiego. W lipcu okazało się, że posła chroni immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, więc sąd odrzucił wniosek o aresztowanie. Tym razem postanowiono, że poseł PiS jednak trafi do aresztu, choć wedle ustaleń reportera Radia ZET Michała Dzienyńskiego, nie jest wykluczone, iż Romanowski trafi do aresztu z oddziałem szpitalnym.

Z decyzją sądu nie zgadzał się mec. Lewandowski, który nazwał ją niezrozumiałą. "W najbliższym czasie złożę zażalenie na to rozstrzygnięcie domagając się od Sądu Okręgowego jego zmiany i uchylenia aresztu, który ma mieć charakter zapobiegawczy, a nie represyjny” – przekazał obrońca Marcina Romanowskiego.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET