Bus z nastolatkami wpadł do rowu w Rzepienniku. Są ranni

2 min. czytania
08.06.2025 11:07
Obserwuj nas na Google

W niedzielę w Rzepienniku Suchym doszło do wypadku busa, którym podróżowali pielgrzymi. Kierowca w niewiadomych przyczyn wjechał do rowu w momencie, gdy do miejsca docelowego zostało im tylko 30 km. Informacje w tej sprawie zebrała reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr.

Wypadek busa w Rzepienniku
fot. PSP Tarnów

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w niedzielę w Rzepienniku Suchym.
  • Ile osób zostało rannych w wyniku wypadku.
  • Czy są jakieś utrudnienia na drodze.

Wypadek busa w Rzepienniku

Pięciu nastolatków i dorosły kierowca trafili do szpitala po wypadku busa w Rzepienniku Suchym w Małopolsce. Grupa ponad 20 pielgrzymów wracała ze spotkania młodych w Lednicy, gdzie uroczystości religijne zakończyły się szybciej z powodu zagrożenia burzą.

Kiedy już prawie byli w domu kierowca z niewiadomych jak dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas drogi i wjechał do rowu, gdzie bus przewrócił. Jak poinformowała Radio ZET Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji, 34-letni kierowca był trzeźwy.

- Pokonali bardzo długą drogą. Za nimi było już ponad 600 km. Byli już prawie w domu, bo 30 km zostało im do parafii, z której jechali - mówi mł. asp. Anna Zbroja- Zagórska.

Redakcja poleca

Sześć osób rannych

Busem podróżowały 24 osoby, w większości w wieku od 13 do 17 lat. Po tym jak bus wjechał do rowu i przewrócił się, wszystkim udało się wyjść o własnych siłach.

- Sześć osób zostało poszkodowanych i trafiło do szpitala - mówi Radiu ZET rzecznik komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Krakowie Hubert Ciepły. Na szczęście ich obrażenia nie są poważne - jedna osoba ma złamania, pozostałe potłuczenia. Droga województwa nr 980 na wysokości Rzepiennika Suchego jest całkowicie zablokowana.

Akcja strażaków na miejscu powoli się kończy, a policja wyjaśnia przyczyny tego wypadku. W akcji ratowniczej brało udział 40 strażaków i kilka zespołów ratowników medycznych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET