"Są bliskie granicy wytrzymałości". Pokazali, co się dzieje w Karkonoszach
W piątkowy poranek Karkonoski Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie górskich świerków. Drzewa są pokryte śniegiem. Okazuje się, że tylko na jednym może być nawet do 3,5 ton białego puchu oraz lodu. Straty mogą zacząć się wraz z nadejściem odwilży.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie temperatury zanotowano na Dolnym Śląsku podczas zimowej fali mrozów.
- Dlaczego obciążenie świerków lodem i śniegiem zagraża ich stabilności.
- Które czynniki mogą zwiększyć ryzyko uszkodzenia drzew z powodu zimowych warunków.
Uderzenie zimy na Dolnym Śląsku. KPN publikuje zdjęcia
Zima w Polsce nie odpuszcza. Od kilku dni na Dolnym Śląsku termometry pokazują nawet dwucyfrowe mrozy. Najgorzej jest w rejonach górskich. W czwartek prezydent Jeleniej Góry zwołał posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem służb i miejskich instytucji w związku z trudną sytuacją pogodową. Zimowe warunki panują również w Karkonoszach. Władze KPN w piątkowy poranek opublikowały wpis, w którym pokazano niezwykły widok.
"Górskie świerki na zdjęciu są pokryte szadzią i śniegiem i są bliskie granicy wytrzymałości. Na jednym drzewie może być od 1 tony do nawet 3,5 tony lodu i śniegu" - przekazały władze parku. Krytyczne obciążenie dla świerków lodem i śniegiem to około 20-40 kg na metr kwadratowy powierzchni. Wtedy zaczynają się już szkody, łamią się pnie i gałęzie.
"Świerki na zdjęciu są obciążone od około 35 do 50 kg na metr kwadratowy, a na wierzchołkach może nawet 60 kg na metr kwadratowy - i dalej stoją" - zwrócono uwagę w opublikowanym wpisie. Wzajemnie się podpierają w zwartym drzewostanie, mają wąskie, symetryczne korony, które gromadzą mniej lodu i śniegu i równomiernie obciążają pnie. Mróz nie jest groźny, straty mogą się zacząć wraz z nadejściem odwilży. Wówczas mróz przestanie usztywniać masy lodu i pojawią się wichury.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET