Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty usłyszał prezydent Częstochowy Krzysztof M.
- Dlaczego wniosek o areszt tymczasowy Krzysztofa M. został odrzucony.
- Kto jeszcze jest podejrzany w sprawie korupcji w Częstochowie.
Sąd odrzucił wniosek ws. Krzysztofa M.
Przypomnijmy, że prezydent Częstochowy w czwartek usłyszał zarzuty przyjmowania łapówek. Dzień wcześniej Krzysztof M. został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA w związku z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym. Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S.
Prokurator skierował do sądu wniosek o areszt tymczasowy dla podejrzanego. "Decyzja ta jest uzasadniona zarówno obawą matactwa, jak i groźbą wymierzenia surowej kary" - mogliśmy przeczytać w komunikacie Prokuratury Krajowej.
Jednak, jak relacjonuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik, sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury i Krzysztof M. wyszedł na wolność. Prezydent Częstochowy nie zamierzał jednak komentować sprawy.- Cieszę się, że wracam do domu - powiedział tuż po wyjściu na wolność.
Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r. Po zatrzymaniu został zawieszony ze skutkiem natychmiastowym przez Lewicę.
Wielowątkowa sprawa korupcji
W sprawie, w której zatrzymany został Krzysztof M., podejrzanych jest kilkanaście osób. "Aktualnie w sprawie występuje 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa" - tłumaczy PK.
Prezydent Częstochowy został zatrzymany w śledztwie w sprawie korupcji, w którym zarzuty usłyszało już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta. Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r., to jego czwarta kadencja. Po zatrzymaniu, do czasu wyjaśnienia sprawy przez śledczych, został w środę zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET