Samochód wjechał w grupę ludzi w Chełmnie. Wśród poszkodowanych są dzieci
W piątek po południu na rynku w Chełmnie samochód wjechał w grupę ludzi. Poszkodowanych jest pięć osób, w tym dwoje dzieci. Na miejscu pracują cztery zastępy straży pożarnej, policja i kilka Zespołów Ratownictwa Medycznego. Kierowca został zatrzymany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w Chełmnie.
- Co wiadomo o poszkodowanych w wypadku na ul. Grudziądzkiej.
- Które służby uczestniczą w akcji ratunkowej po wypadku.
Chełmno. Samochód wjechał w grupę ludzi. Są ranni
W piątek o godzinie 14:40 na ul. Grudziądzkiej w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) samochód wjechał w pięcioosobową grupę ludzi. Ze wstępnych informacji wynika, że pojazd, który spowodował wypadek, jechał po chodniku, a następnie przewrócił się na bok.
W wyniku zdarzenia poszkodowanych jest pięć osób, w tym dwoje dzieci i osoby dorosłe. - Część została przetransportowana do szpitala, a część jest opatrywana w karetkach pogotowia - przekazał polsatnews.pl rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Chełmnie podkom. Tomasz Zieliński. Obrażeń nie odniósł kierujący samochodem, który został zatrzymany. - Na tę chwilę nie wiadomo, czy był pod wpływem alkoholu - dodał rzecznik. Policjanci na miejscu zdarzenia zbierają dowody, przesłuchują świadków i ustalają dokładny przebieg zdarzenia.
Trwa akcja służb
Na miejscu pracują policja, cztery zastępy straży pożarnej i kilka Zespołów Ratownictwa Medycznego. Zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - informuje Gazeta Pomorska.
- Kiedy strażacy przybyli na miejsce zastali osoby poszkodowane na poboczu drogi, a obok leżał samochód osobowy przewrócony na dach. Rannym udzielana jest pomoc w karetkach. Jedna osoba będzie przejęta przez lekarza ze śmigłowca LPR - powiedział TVP Info mł. bryg. Sławomir Leśniak, rzecznik PSP w Chełmnie.
Wkrótce przekażemy najnowsze ustalenia po wypadku.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Pomorska/Polsat News/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET