Mazowsze: Noworodek, którego ciało znaleziono w studni, urodził się martwy
Ze wstępnych ustaleń po sekcji zwłok wynika, że noworodek, którego zwłoki znaleziono w studni w jednym z gospodarstw na terenie gminy Sanniki k. Gostynina, urodził się martwy. Ciało dziecka wyłowiono 5 maja 2020 roku.
- W gospodarstwie na terenie gminy Sanniki k. Gostynina 25 kwietnia umiera 25-letnia Ukrainka. Sekcja zwłok wykazała, że zmarła była w ciąży. Nie stwierdzono jednak płodu.
- Gospodarstwo było przeszukiwane dwa razy, nie odnaleziono noworodka.
- 5 maja właścicielka gospodarstwa otrzymuje informację, że w studni najprawdopodobniej pływają zwłoki dziecka. Na miejsce przyjeżdża prokurator i śledczy. Ze studni wyłowione zostają zwłoki noworodka.
- Sekcja zwłok dziecka wykazała, że noworodek urodził się martwy.
"Ze wstępnych ustaleń po przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że noworodek płci żeńskiej urodził się martwy" - powiedział prokurator Damian Zimniak z Prokuratury Rejonowej w Gostyninie, która nadzoruje postępowanie w tej sprawie, a także w sprawie zgonu obywatelki Ukrainy, najprawdopodobniej matki dziecka.
Zwłoki dziecka zostały znalezione 5 maja w studni na terenie gospodarstwa w gminie Sanniki. 25 kwietnia w tym samym gospodarstwie zmarła 25-letnia Ukrainka Tatiana B. Kobieta była w ciąży. Wyniki sekcji zwłok 25-latki to potwierdziły i wykazały brak płodu oraz łożyska.
Zwłoki noworodka znaleziono w studni. Dziecko urodziło się martwe
"Czekamy obecnie na kompleksowe wyniki sekcji zwłok noworodka, jak również wyniki przeprowadzonej wcześniej sekcji zwłok obywatelki Ukrainy" - poinformował Zimniak. Prokurator dodał, iż w ramach toczącego się śledztwa konieczne będzie m.in. przeprowadzenie badań histopatologicznych oraz badań DNA.
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że właścicielka gospodarstwa rolnego w gminie Sanniki została poinformowana, że jej pracownica - 25-letnia Tatiana B. pilnie potrzebuje pomocy lekarskiej. Lekarz, który przybył razem z karetką pogotowia, stwierdził zgon Ukrainki. Nie wykluczył on, że przyczyną śmierci kobiety mogło być obfite krwawienie z dróg rodnych.
Sekcja zwłok potwierdziła, że kobieta była w ciąży. Jednak nie stwierdzono płodu oraz łożyska. Prokuratura zleciła oględziny gospodarstwa. Nie znaleziono noworodka. Ciało dziecka zostało znalezione dopiero 5 maja. Jeden z mieszkańców gospodarstwa poinformował właścicielkę, że w studni najprawdopodobniej pływają zwłoki noworodka. Na miejsce przybyli śledczy i prokurator. 5 maja ze studni wyłowiono zwłoki dziecka.
Sekcja zwłok potwierdziła, że "noworodek płci żeńskiej urodził się martwy". Konieczne jest jeszcze przeprowadzenie badań histopatologicznych oraz badań DNA, aby potwierdzić, czy matką dziecka była nieżyjąca Tatiana B.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET