`

Seniorka napisała "giń człeku" do Owsiaka. Sąd właśnie wydał wyrok, emocje na sali

Bartłomiej Binaś
2 min. czytania
28.01.2026 16:51
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy w Toruniu skazał na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu 67-letnią Izabelę M., która kierowała groźby w internecie pod adresem szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka. Wyrok jest nieprawomocny, obrona zapowiedziała apelację. Obecna w sądzie publiczność skandowała m.in. "precz z komuną". 

Owsiak
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie komentarze zostały zamieszczone przez skazaną kobietę.
  • Dlaczego sąd uznał komentarze za nawoływanie do zbrodni.
  • Jaką karę sąd wymierzył kobiecie za komentarze.
  • Co zakłada apelacja obrony kobiety.

Sąd skazał kobietę za słowa pod adresem Owsiaka

Sprawa dotyczy komentarzy, jakie kobieta zamieściła w styczniu ub. roku w sieci. Chodzi m.in. o słowa: "giń człeku" i "dość okradania, dość twojego dorabiania się". Uzasadniając wyrok sędzia Marcin Czarciński powiedział, że publikując komentarz w sieci, oskarżona publiczne nawoływała do popełnienia zbrodni.

- Nie można przyjąć, że działania przez nią podjęte miały nieznaczne skutki, gdyż wpis został zamieszczony na ogólnodostępnym koncie pokrzywdzonego, które jest obserwowane przez ponad milion osób - tłumaczył sędzia. Dodał, że kobieta miała świadomość czynu i jego wydźwięku mobilizacyjnego wobec osób, które mogłyby dopuścić się działań wobec Jerzego Owsiaka.

Redakcja poleca

Obrona kobiety zapowiada apelację od wyroku sądu

Kara sześciu miesięcy więzienia została zawieszona na rok próby. 67-latka ma też zapłacić na rzecz szefa WOŚP tysiąc złotych. Sąd wydał również wobec kobiety zakaz zbliżania się do lidera Orkiestry na odległość mniejszą niż 50 metrów i kontaktowania się z nim. Reprezentująca kobietę adw. Magdalena Majkowska z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris już zapowiedziała apelację w tej sprawie.

- Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy. To tak, jakbyśmy uważali, że jak powiemy „niech cię piorun trzaśnie” i to byłaby groźba karalna. Dochodzimy do granic absurdu w tym momencie - oceniła prawniczka.

Obecna w sądzie publiczność skandowała m.in. "precz z komuną". Na rozprawie nie było Jerzego Owsiaka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET