"Sensacyjne znalezisko" archeologów w woj. dolnośląskim. "To odkrycie na skalę Europy"
Archeolodzy w Lubaniu (woj. dolnośląskie) dokonali sensacyjnego odkrycia. Na placu Lompy odnaleźli szczątki dawnego burmistrza w bogato zdobionym, miedzianym sarkofagu. "Dla miasta to bardzo ważne odkrycie" - czytamy na stronie lubańskiego magistratu.
Niezwykłe odkrycie archeologów w Lubaniu
Archeolodzy od połowy października prowadzili wykopaliska w związku z remontem placu oraz Wieży Trynitarskiej. Od samego początku spodziewano się wielkich odkryć. Badacze sądzili, że trafią na pozostałości świątyni wzniesionej w stylu romańskim. Ostatecznie znalezisko przerosło ich oczekiwania. Na pierwszy "mały skarb" natrafiono 24 października - był to zlepek siedemnastowiecznych monet - a już 4 dni później odnaleziono miedzianą trumnę. Znajdowała się w centralnej części świątyni. Jak czytamy na stronie eluban.pl, trumna była drewniana, obita miedziana blachą, natomiast sarkofag to dzieło sztuki barokowej, a bogate zdobienia i herb szlachecki namalowany w stopach trumny wskazywały, że spoczął w niej ważny dla miasta obywatel. Przypuszczenia potwierdziły się. Przeprowadzone przez archeologów badania wykazały, że odnalezione szczątki należały do legendarnego burmistrza miasta Johanna Wincklera.
"Jest tak ważną osobą dla miasta, że warto przywrócić o nim pamięć"
Johann Winckler był burmistrzem Lubania i niezwykle istotną personą dla miasta. - Mamy burmistrza z XVII wieku, najważniejszego burmistrza w historii tego stulecia, zrobił niesamowicie dużo dobrego dla miasta, a jednocześnie to jeden z nielicznych burmistrzów, o którym tak dużo wiemy - powiedział Łukasz Tekiela, dyrektor Muzeum Regionalnego w Lubaniu w rozmowie z serwisem eluban.pl.
- Jest tak ważną osobą dla miasta, że warto przywrócić o nim pamięć. To naprawdę niesamowite, nie są to skarby w rozumieniu klejnotów - tym bardziej, że Winckler był protestantem, co dyktowało skromność - natomiast w kontekście historycznym jest to odkrycie na skalę Europy, takie rzeczy się nie zdarzają - to jak wygrać w totolotka. Moim marzeniem jest, żebyśmy go pochowali raz jeszcze - z mową pastora, z opowieścią o historii jego życia i tak pewnie się stanie. Natomiast unikatowy sarkofag, który jest dziełem sztuki barokowej, zostanie poddany konserwacji i będzie eksponowany w lubańskim muzeum - dodał Tekiela. Zapowiedziano już pochówek Johanna Wincklera w nowym miejscu. Zwłoki zostały przełożone do współczesnej trumny wraz z pozostałościami drewnianej. Ze względu na ich zły stan niemożliwe okazało się jednak przeprowadzenie badań antropologicznych.
Źródło: Radio ZET/Eluban.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET