Seria głośnych podpaleń w Polsce. Prokuratura ujawnia nowe fakty
Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom zorganizowanej grupy przestępczej. Według śledczych mieli oni przeprowadzać akty sabotażu w Polsce na zlecenie obcego wywiadu, a także zajmować się handlem bronią i obrotem narkotykami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono oskarżonym za podpalenia.
- Które incydenty podpalenia są uznane za sabotaż.
- Dlaczego oskarżeni pozostają w tymczasowym areszcie.
- Co ujawniło śledztwo ABW o siatce dywersyjnej.
Akt oskarżenia za podpalenia w Gdyni, Gdańsku i Markach
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, na ławie oskarżonych zasiądą trzej Polacy – Kamil K., Dawid P., Łukasz K. – oraz trzej Białorusini – Stepan K., Andrei B., Yaraslau S..
Śledczy zarzucają im m.in. podpalenie restauracji w Gdyni w 2023 roku, próbę podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 roku oraz podpalenie składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 roku. – Wszystkie podpalenia były dokonywane przy użyciu koktajli Mołotowa – podała prokuratura.
Sabotaż na zlecenie obcego wywiadu i przestępstwa kryminalne
Oprócz aktów sabotażu, oskarżeni usłyszeli zarzuty handlu bronią, obrotu środkami odurzającymi oraz podżegania do pobicia. Część z nich przyznała się do niektórych zarzutów, inni zaprzeczają. Wobec Stepana K., Yaraslau S. i Łukasza K. nadal stosowany jest tymczasowy areszt.
Śledztwo ABW ujawnia siatkę dywersyjną w Polsce
Sprawa ma związek z działaniami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec obywatela Ukrainy Serhija S., skazanego wcześniej na trzy lata więzienia za przygotowania do akcji sabotażowych we Wrocławiu.
Zgromadzony materiał dowodowy ujawnił istnienie zorganizowanej siatki dywersyjnej działającej na zlecenie obcego wywiadu. Według prokuratury celem działań było wywołanie niepokoju społecznego i poczucia bezradności organów państwowych.
Kara więzienia za podpalenia i sabotaż na rzecz obcego wywiadu
Za podpalenia magazynu w Gdańsku i składowiska palet w Markach – uznane za akty sabotażu na rzecz obcego wywiadu – grozi kara od 10 lat więzienia do dożywocia. Śledztwo jest kontynuowane, a wątek dotyczący niektórych oskarżonych obejmuje także inne poważne przestępstwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET