`

Seryjny morderca w Warszawie? "Wiele czynów o charakterze zbrodniczym"

3 min. czytania
26.02.2025 09:57
Obserwuj nas na Google

Warszawska prokuratura rozpoczęła intensywne śledztwo w sprawie serii morderstw w Warszawie. W każdym z nich ofiarą była starsza kobieta, która została zamordowana poprzez uduszenie. Prokuratura informuje, że "sprawa jest poważna i dotyczy wielu czynów o charakterze zbrodniczym". Jak dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński, policja zatrzymała już kilku podejrzanych.

Policja na miejscu zbrodni (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Adam Burakowski/REPORTER
  • W ciągu ostatnich tygodni doszło do trzech podobnych zbrodni w Warszawie
  • W każdej z nich ofiarą była starsza kobieta, która została zamordowana poprzez uduszenie
  • "Sprawa jest rozwojowa, poważna i dotyczy wielu czynów o charakterze zbrodniczym" - napisała prokuratura na X

Trzy uduszone seniorki w Warszawie. Komunikat prokuratury

W ciągu ostatnich kilku tygodni doszło do trzech podobnych morderstw w Warszawie. Każda z ofiar to seniorka, która zmarła na skutek uduszenia. Prokuratura przyjrzała się sprawie i sprawdza, czy zbrodnie nie są ze sobą powiązane. Prawdopodobnie jeszcze dziś po południu poda więcej informacji.

"Trwają intensywne czynności procesowe w związku z ujawnieniem wczoraj zwłok w bloku przy ul. Wąwozowej. Sprawa jest rozwojowa, poważna i dotyczy wielu czynów o charakterze zbrodniczym" - napisała Prokuratura Okręgowa w Warszawie na X. 

"Termin konferencji prasowej, która planowana jest na późne godziny wieczorne dziś lub godziny popołudniowe jutro, zostanie podany dziś po godzinie 16:30. Do tego czasu nie będziemy udzielać żadnych informacji z uwagi na dobro śledztwa" - dodała prokuratura.

Seria morderstw w Warszawie. Policja zatrzymała podejrzanego

Niewykluczone, że za serią morderstw stoi jedna osoba. We wtorek na warszawskim Mokotowie policja zatrzymała podejrzanego w pobliżu miejsca zbrodni. To mężczyzna, nieoficjalnie nie jest cudzoziemcem. Został złapany podczas ucieczki kiedy skakał z balkonu.

- Według moich informatorów zatrzymanym jest 45-letni Polak. Nieoficjalnie potwierdza się wersja, że zatrzymano go dzięki czujności pracownika jednego z banków. Morderca kazał swojej ofierze zadzwonić z domu do banku i zmienić system logowania do jej konta. W tym momencie u pracownika banku zapaliła się czerwona lampka i wezwał służby do domu kobiety - mówi reporter Radia ZET Michał Dzienyński.
- Policja błyskawicznie pojechała do domu kobiety, ale niestety nie zdążyła jej uratować. Złapała uciekającego podejrzanego mężczyznę - dodaje.

W pobliżu miejsca ostatniej zbrodni zabezpieczony został także samochód. Policja zebrała ślady, przesłuchuje świadków i przegląda monitoring z miejsca zdarzenia.

Możliwe jest również, że za morderstwem staruszek w Warszawie stoi grupa przestępcza. Jak ustaliło Radio ZET zatrzymane zostały kolejne osoby, które są obecnie przesłuchiwane.

Seryjny morderca w Warszawie?

W ciągu kilku dni uduszone zostały trzy starsze kobiety. Z mieszkań staruszek znikały kosztowności takie jak elektronika, biżuteria czy dzieła sztuki. Ostatnia ofiara została została znaleziona we wtorek na warszawskim Ursynowie.

We wtorek w bloku przy ul. Wąwozowej na skrzyżowaniu z aleją KEN na ursynowskich Kabatach znaleziono ciało 73-latki. Uduszona seniorka została znaleziona ok. godz. 6 rano. Sprawca może być powiązany z dwoma innymi morderstwami, do których doszło w ciągu ostatnich tygodni.

Tydzień temu 80-letnia kobieta została uduszona przy ul. Franciszkańskiej na dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Z mieszkania kobiety zniknęły biżuteria i dzieła sztuki. Do podobnego morderstwa doszło w zeszłą niedzielę na ul. Trojdena na Ochocie. Kobieta również została uduszona, a sprawca też ukradł obrazy z mieszkania ofiary.

Redakcja poleca

Według nieoficjalnych informacji policja zatrzymała jedną osobę w związku z zabójstwem na Kabatach. Na razie służby nie podają informacji, czy wszystkie zbrodnie są ze sobą powiązane.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET