Lekarze zoperowali nauczycielkę ranną po wybuchu paczki. "Wyciągnięto sporo odłamków"

PAP
2 min. czytania
21.12.2022 16:03
Obserwuj nas na Google

W Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze (woj. lubuskie) zakończyła się operacja 31-latki, która została ranna w wybuchu przesyłki. - Wyciągnięto z jej oczu sporo odłamków. To nie koniec zabiegów mających uratować wzrok – powiedziała PAP rzeczniczka szpitala Sylwia Malcher-Nowak.

Siecieborzyce
fot. NewsLubuski/East News

31-letnia nauczycielka z Siecieborzyc, która została ciężko ranna po wybuchu paczki przeszła dzisiaj operację oczu. - Wyciągnięto z nich sporo odłamków. Lekarze będą robić wszystko, żeby uratować wzrok pacjentce – powiedziała rzecznik szpitala. Dodała, że kobietę czekają jeszcze inne zabiegi związane z ratowaniem wzroku.

Do tragedii doszło w poniedziałek rano we wsi Siecieborzyce (woj. lubuskie). Przed domem, w którym 31-latka mieszka z dwójką dzieci i swoimi rodzicami, ktoś zostawił pakunek. Kiedy kobieta otwierała paczkę, miała miejsce silna eksplozja. W pomieszczeniu były także jej dzieci, najbliżej córka. W domu w tym czasie przebywali także rodzice kobiety, którzy nie zostali poszkodowani na skutek wybuchu.

Redakcja poleca

Siecieborzyce. Operacja rannej nauczycielki po wybuchu paczki

Ranna kobieta - z zawodu nauczycielka - została zabrana do szpitala w Zielonej Górze przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i od razu trafiła na salę operacyjną. Jej dzieci do tego samego szpitala przewieziono karetkami.

31-latka była operowana przez osiem godzin. Na skutek wybuchu straciła prawą dłoń, istnieje także obawa, że nie będzie widzieć. Ponadto doznała wielu innych obrażeń. W jej ciało wbiło się wiele metalowych odłamków, które lekarze musieli usunąć podczas operacji.

7-latka również przeszła poważną operację. Dziewczynka trafiła do szpitala z otwartymi złamaniami prawej ręki oraz wieloma ranami od odłamków. 3-letni chłopczyk jest po zabiegu usunięcia wielu odłamków, które poraniły mu plecy.

Obecnie - jak przekazała Sylwia Malcher-Nowak - stan zdrowia matki i dwojga jej dzieci jest stabilny, dzieci zostały wybudzone i są przytomne. Babcia dzieci opuściła oddział kardiologii, na którym przebywała. Śledztwo w sprawie prokuratura prowadzi pod kątem usiłowania zabójstwa wielu osób. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Ewa Bąkowska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET