`

Sikorski apeluje do Dudy. "Od roku czekam". Chodzi o kilkadziesiąt osób

2 min. czytania
31.03.2025 19:16
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że "konsekwentnie od roku czeka aż prezydent Andrzej Duda podpisze odwołania, powołania i listy uwierzytelniające nowych ambasadorów. - Mówimy o 58 osobach i 118 podpisach - przekazał minister.

Duda Sikorski
fot. Anita Walczewska/East News, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER
  • - Konsekwentnie od roku czekam, aż pan prezydent zechce podpisać i odwołania, i powołania, i listy uwierzytelniające nowych ambasadorów - przyznał Radosław Sikorski
  • Szef polskiego MSZ podkreślił, że chodzi o 58 osób i 118 podpisów, których nie złożył prezydent Andrzej Duda
  • Spór między resortem dyplomacji a prezydentem trwa od ponad roku. Sikorski zdecydował wówczas, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję

Sikorski apeluje do Dudy. "Mówimy o 58 osobach"

W sobotę Radosław Sikorski poinformował, że będzie prosił, żeby prezydent Andrzej Duda wstrzymał się od realizacji wniosków ws. ambasadorów, bo wnioski te zostaną wycofane. Dodał, że "dla dobra polskiej dyplomacji będzie, aby ci ambasadorowie dostali nominacje już od następcy prezydenta". W poniedziałek dziennikarze pytali ministra spraw zagranicznych, który przebywa w Madrycie, kiedy zostaną wycofane wnioski o nominacje ambasadorskie.

Pytano również, jak szef MSZ odpowie na krytykę ze strony jednego z ministrów Kancelarii Prezydenta, który zarzucił mu brak konsekwencji, jeżeli chodzi o nominacje ambasadorskie. - Konsekwentnie od roku czekam, aż pan prezydent zechce podpisać i odwołania, i powołania, i listy uwierzytelniające nowych ambasadorów. Mówimy o 58 osobach i 118 podpisach - powiedział Sikorski.

Redakcja poleca

Minister był też pytany, czy przewiduje odwołanie tych ambasadorów, którzy, jako osoby szczególnie związane z prezydentem Dudą, miały stanowiska ambasadorskie zachować, skoro uznaje, że prezydent Duda nie podpisując dotąd żadnej nominacji ambasadorskiej złamał swoją część umowy. - Ja każdą taką decyzję podejmuję ze względu na dobro służby zagranicznej i skuteczności polskiej dyplomacji, więc to nie jest kwestia jakiegoś reagowania na decyzję czy brak decyzji prezydenta. Ale po z górą roku będą następowały rotacje, oczywiście - odpowiedział.

Spór między MSZ a Dudą. Chodzi o ambasadorów

Od marca 2024 roku trwa spór między MSZ a prezydentem Dudą o powoływanie ambasadorów. Sikorski zdecydował wówczas, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Prezydent podkreślił natomiast, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać, ani odwołać bez podpisu prezydenta".

W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy ze względu na konflikt nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d'affaires - taka sytuacja jest np. w USA, gdzie były szef MON w rządzie PO-PSL Bogdan Klich zastąpił Marka Magierowskiego. Prezydent Duda wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie uważa Klicha za odpowiednią postać na stanowisku ambasadora w USA.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET