`

Sikorski odpowiada Rosji, padła kolejna zapowiedź. "Przestańcie podpalać"

2 min. czytania
12.05.2025 18:24
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w Londynie, że Polska podejmie dalsze działania w sytuacji, gdy ataki podobne do tego w centrum handlowym Marywilska 44 będą się powtarzać - podaje Reuters. - Przestańcie podpalać w Europie, to przestaniemy wyrzucać dyplomatów - mówił.

Radosław Sikorski
fot. CARLOS JASSO/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O jakich działaniach w związku z ustaleniami ws. pożaru przy Marywilskiej 44 mówił szef MSZ.
  • Co zapowiedział w sytuacji, gdy tego typu ataki będą się powtarzać.
  • Kto, zgodnie z ustaleniami śledczych, odpowiada na zniszczenie hali targowej. 

Sikorski o możliwym wariancie ws. Rosji. "Dalsze działania"

Radosław Sikorski przyleciał do Londynu na spotkanie szefów MSZ tzw. Wielkiej Piątki, czyli Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Hiszpanii, a także Wielkiej Brytanii i UE. Obrady zostały poświęcone wsparciu Ukrainy, nadziejom na zawieszeniem broni i wzmacnianiu więzi euroatlantyckich. Po spotkaniu w tym gronie szefowie dyplomacji UE, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Polski wzięli także udział w wideokonferencji z sekretarzem stanu USA.

Szef MSZ odniósł się do decyzji o wycofaniu zgody na działanie konsulatu Federacji Rosyjskiej w  Krakowie. Ma ona związek z dowodami na udział rosyjskich służb specjalnych w podpaleniu centrum handlowego przy Marywilskiej 44 w maju zeszłego roku. Jak podała agencja Reutera, w czasie spotkania Sikorski stwierdził, że Polska podejmie dalsze działania w sytuacji, gdy ataki - takie jak we wspomnianej hali targowej - będą się powtarzać.

Redakcja poleca

Szef MSZ reaguje na zarzuty Rosji. Decyzja po nowych ustaleniach ws. Marywilskiej 44

Sikorski odniósł się do słów rosyjskich przedstawicieli, według których zamknięcie konsulatu w Krakowie to "akt rusofobii". - Pokojowa Rosja wysyła agentów, aby podpalali, a wstrętni rusofobowie, zamiast to docenić, to okazują wrogość. To jest właśnie ta przewrotność. Moja decyzja o zamknięciu konsulatu była odpowiedzią na akt wrogi. Przestańcie podpalać w Europie, to przestaniemy wyrzucać dyplomatów - powiedział. W trakcie wcześniejszej konferencji prasowej podkreślił, że spodziewa się odpowiedzi Rosji. - Rosja nie ma powodów do proporcjonalnych zachowań. Spodziewamy się jednak, że zapewne zamknie nam konsulat - stwierdził. 

Hala targowa przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie, w której znajdowało się około 1,4 tys. sklepów i punktów usługowych, spłonęła 12 maja ub.r. Premier Donald Tusk w niedzielę poinformował, że pożar był efektem podpalenia na zlecenie rosyjskich służb. "Działania koordynowane były przez osobę przebywającą w Rosji. Część sprawców przebywa już w areszcie, reszta została zidentyfikowana i jest poszukiwana. Dopadniemy wszystkich" - zaznaczył Tusk na platformie X.

Źródło: Radio ZET / Reuters

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET