Sikorski odpowiada Rosji, padła kolejna zapowiedź. "Przestańcie podpalać"
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w Londynie, że Polska podejmie dalsze działania w sytuacji, gdy ataki podobne do tego w centrum handlowym Marywilska 44 będą się powtarzać - podaje Reuters. - Przestańcie podpalać w Europie, to przestaniemy wyrzucać dyplomatów - mówił.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O jakich działaniach w związku z ustaleniami ws. pożaru przy Marywilskiej 44 mówił szef MSZ.
- Co zapowiedział w sytuacji, gdy tego typu ataki będą się powtarzać.
- Kto, zgodnie z ustaleniami śledczych, odpowiada na zniszczenie hali targowej.
Sikorski o możliwym wariancie ws. Rosji. "Dalsze działania"
Radosław Sikorski przyleciał do Londynu na spotkanie szefów MSZ tzw. Wielkiej Piątki, czyli Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Hiszpanii, a także Wielkiej Brytanii i UE. Obrady zostały poświęcone wsparciu Ukrainy, nadziejom na zawieszeniem broni i wzmacnianiu więzi euroatlantyckich. Po spotkaniu w tym gronie szefowie dyplomacji UE, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Polski wzięli także udział w wideokonferencji z sekretarzem stanu USA.
Szef MSZ odniósł się do decyzji o wycofaniu zgody na działanie konsulatu Federacji Rosyjskiej w Krakowie. Ma ona związek z dowodami na udział rosyjskich służb specjalnych w podpaleniu centrum handlowego przy Marywilskiej 44 w maju zeszłego roku. Jak podała agencja Reutera, w czasie spotkania Sikorski stwierdził, że Polska podejmie dalsze działania w sytuacji, gdy ataki - takie jak we wspomnianej hali targowej - będą się powtarzać.
Szef MSZ reaguje na zarzuty Rosji. Decyzja po nowych ustaleniach ws. Marywilskiej 44
Sikorski odniósł się do słów rosyjskich przedstawicieli, według których zamknięcie konsulatu w Krakowie to "akt rusofobii". - Pokojowa Rosja wysyła agentów, aby podpalali, a wstrętni rusofobowie, zamiast to docenić, to okazują wrogość. To jest właśnie ta przewrotność. Moja decyzja o zamknięciu konsulatu była odpowiedzią na akt wrogi. Przestańcie podpalać w Europie, to przestaniemy wyrzucać dyplomatów - powiedział. W trakcie wcześniejszej konferencji prasowej podkreślił, że spodziewa się odpowiedzi Rosji. - Rosja nie ma powodów do proporcjonalnych zachowań. Spodziewamy się jednak, że zapewne zamknie nam konsulat - stwierdził.
Hala targowa przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie, w której znajdowało się około 1,4 tys. sklepów i punktów usługowych, spłonęła 12 maja ub.r. Premier Donald Tusk w niedzielę poinformował, że pożar był efektem podpalenia na zlecenie rosyjskich służb. "Działania koordynowane były przez osobę przebywającą w Rosji. Część sprawców przebywa już w areszcie, reszta została zidentyfikowana i jest poszukiwana. Dopadniemy wszystkich" - zaznaczył Tusk na platformie X.
Źródło: Radio ZET / Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET