Skandal w szkole w Lublinie. Prezydent zawiesił dyrektorkę
Lublinem wstrząsa afera w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych. Prezydent miasta podjął decyzję o zawieszeniu dyrektorki placówki, wobec której złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Śledztwo ma dotyczyć ukrywania sprawy molestowania, którego ofiarą na przestrzeni lat 2018 - 2022 mogło paść co najmniej kilka uczennic.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są zarzuty wobec dyrektorki Zespołu Szkół w Lublinie.
- Dlaczego prezydent Lublina zawiesił dyrektorkę szkoły.
- Co ujawniła absolwentka szkoły na temat molestowania.
- Które instytucje badają sprawę molestowania w szkole.
Lublin. Dyrektorka ukrywała sprawę molestowania w szkole?
Prezydent Lublina zdecydował o zawieszeniu dyrektorki Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych. Kobieta miała ukrywać sprawę molestowania uczennic w szkole. W rozmowie z Radiem ZET dyrektorka tłumaczyła, że o wszystkim dowiedziała się od - pełnoletniej już - absolwentki.
Dyrektorka zdecydowała o natychmiastowym zwolnieniu nauczyciela i zawiadomieniu odpowiednich służb. Teraz w sprawie pojawiły się nowe okoliczności. Dlatego właśnie lubelski ratusz zdecydował się podjąć działania. - Zawiadomienie do prokuratury dotyczy także dyrektorki szkoły - mówi w Radiu ZET rzeczniczka prezydenta Lublina Justyna Góźdź.
Prokuratura bada sprawę molestowania w szkole w Lublinie
- Jest to zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Drugie zawiadomienie przekazaliśmy do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie lubelskim. Ono dotyczy podejrzenia popełnienia przez nauczyciela czynu dyscyplinarnego - dodaje.
Wobec nauczyciela, który miał molestować uczennice toczy się już postępowanie dyscyplinarne. Z ustaleń Radia ZET wynika, że w szkole na przestrzeni lat 2018-2022 dochodziło do molestowania co najmniej kilku uczennic. Sprawa jest cały czas badana przez prokuraturę. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET