"Skandaliczne, to nie powinno mieć miejsca". ZNP alarmuje ws. nauczycieli
Gminy oszczędzają na edukacji kosztem nauczycieli - alarmuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Bytom nie będzie płacić nauczycielom składek na ZUS z powodu finansowej luki w oświacie. W Bodzentynie w województwie świętokrzyskim w ogóle zabrakło pieniędzy na wypłaty dla pracujących w edukacji. ZNP twierdzi, że to nie jedyne przypadki w Polsce.
ZNP alarmuje: brakuje pieniędzy dla nauczycieli
Związek Nauczycielstwa Polskiego alarmuje w sprawie jednostek administracyjnych z różnych części kraju, które - zdaniem związkowców - oszczędzają na edukacji kosztem nauczycieli. Podano chociażby przykład Bytomia (woj. śląskie), którego władze nie będą płacić nauczycielom składek na ZUS z powodu finansowej luki w oświacie. Miasto wystąpiło do ZUS-u z wnioskiem o odroczenie płatności składek na ubezpieczenie do stycznia 2025 roku.
Jak przekonuje w rozmowie z Radiem ZET prezydent Bytomia Mariusz Wołosz, w przeciwnym razie w budżecie zabrakłoby pieniędzy na wynagrodzenia dla pedagogów. Twierdzi ponadto, że powodem jest niewystarczająca subwencja oświatowa od rządu. W mieście brakuje ponad 100 mln złotych na oświatę, a bytomski magistrat nie może dołożyć ze swojego budżetu, bo sam jest "na minusie": z powodu utraconych dochodów z podatków.
- Nauczyciele otrzymali w tym roku bardzo dużą podwyżkę. Rekompensat tych środków jest niewystarczająca i nie pokrywająca przyznanej podwyżki - mówi włodarz miasta, który apeluje do rządu o podwyższenie subwencji oświatowej i większe rekompensaty za podatki.
"Skandaliczne, to nie powinno mieć miejsca"
Z kolei w Bodzentynie w województwie świętokrzyskim w ogóle zabrakło pieniędzy na wypłaty dla pracujących w edukacji, ponieważ powołany w tym celu fundusz - jak dowiedziało się Radio ZET - "wyczerpał się w październiku". ZNP twierdzi jednak, że to nie jedyne przypadki w Polsce. Niektóre miasta, jak np. położone także na Śląsku Zabrze czy małopolskie Myślenice ograniczyły wypłaty nagród dla nauczycieli lub z nich zrezygnowały. Obcięto również etaty w szkołach.
- Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, a pedagodzy są bez wynagrodzeń. Oczywiście, że jest to skandaliczne i w ogóle nie powinno mieć miejsca - przyznaje w rozmowie z Radiem ZET Urszula Woźniak, wiceprezeska ZNP. Jak więc rozwiązać ten problem? Sytuacje mogą uratować rządowe rekompensaty z tytułu Polskiego Ładu w wysokości 10 miliardów złotych, które wkrótce mają trafić do poszczególnych samorządów.
Źródło: Radio ZET/Daniel Wrzos/Szymon Kastelik
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET