Śledczy badają, skąd pochodzi dron, który spadł na Lubelszczyźnie. Nowe informacje
Zarówno prokuratura lubelska, jak i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, potwierdzili, że nieznanym obiektem, który eksplodował w Osinach na Lubelszczyźnie, mógł być dron wojskowy. Służby wciąż badają jego pochodzenie, jednak według nieoficjalnych informacji mógł to być dron Shahed irańskiej produkcji wykorzystywany przez Rosjan w wojnie w Ukrainie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co eksplodowało na polu kukurydzy w Osinach.
- Jakie są hipotezy dotyczące pochodzenia drona.
- Czy zarejestrowano naruszenie przestrzeni powietrznej.
Osiny. Nieznany obiekt eksplodował na polu kukurydzy
Służby i wojsko mają kilka hipotez dotyczących tego co stało się pod Łukowem na Lubelszczyźnie. W miejscowości Osiny w nocy na pole kukurydzy spadł niezidentyfikowany obiekt. Eksplozja wybiła okna w trzech sąsiednich domach.
Jest komunikat szefa MON
Wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że był to dron wojskowy. Jednak wciąż nie wiadomo, jak się tam znalazł.
Nieoficjalnie: to mógł być dron irańskiej produkcji wykorzystywany przez Rosję
Dowództwo generalne zapewnia, że nie zarejestrowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nieoficjalnie mógł być to dron Shahed irańskiej produkcji wykorzystywany przez Rosjan w wojnie w Ukrainie. -To wszystko jest na razie sprawdzane - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jednocześnie wojsko poinformowało, że korzysta z systemu antydronowego polskiej produkcji, który umożliwia wykrywanie, śledzenie i niszczenie małych obiektów latających.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET