Śledztwo ws. Suskiego. W tle miliony i wpływy w Funduszu Środowiska
Radomska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie podejrzenia działania na szkodę lokalnej spółki ciepłowniczej. W tle pojawia się nazwisko posła PiS Marka Suskiego, którego zeznania Tomasza J., znanego jako "Casanova", mają obciążać. Prokuratura bada, czy zablokowano środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. O sprawie poinformowali dziennikarz Radia ZET - Mariusz Gierszewski i dziennikarka Newsweeka - Dominika Długosz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prokuratura w Radomiu prowadzi postępowanie w sprawie Marka Suskiego.
- Jakie zeznania złożył Tomasz J., znany jako "Casanova", i co zarzuca posłowi PiS.
- W jaki sposób polityczne powiązania mogły wpłynąć na przyznanie środków dla spółki RADPEC.
Prokuratura w Radomiu bada sprawę Marka Suskiego
Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi postępowanie dotyczące możliwego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi o działania, które miały skutkować nieprzyznaniem środków finansowych dla Radomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (RADPEC). Postępowanie dotyczy potencjalnego działania na szkodę interesu publicznego i samej spółki.
Informacje o sprawie zostały ujawnione przez dziennikarza Radia ZET Mariusza Gierszewskiego oraz dziennikarkę „Newsweeka” Dominikę Długosz. Z ustaleń wynika, że śledczy sprawdzają działania osoby publicznej w związku z zablokowaniem finansowania ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
„Casanova” zeznaje w sądzie. Pada nazwisko Suskiego
Tomasz J., znany medialnie jako "Casanova", złożył przed Sądem Okręgowym w Warszawie zeznania, w których wskazał Marka Suskiego jako osobę, która miała blokować wsparcie dla RADPEC-u. Zeznania dotyczyły starań o dofinansowanie dla miejskiej elektrociepłowni, która nie uzyskała kredytu i ubiegała się o środki z funduszu środowiskowego.
– Poseł Suski blokował to, żeby ta elektrociepłownia nie dostała tego dofinansowania, żeby doprowadzić ją do upadłości, żeby mogła to wykupić spółka powiązana z posłem Suskim. Ja mówiłem posłom, że jest niszczona elektrownia RADPEC i że są sprzeciwy pewnych ludzi, by nie doprowadzić do jej modernizacji. Ja spotykałem się z posłami i z nimi rozmawiałem. Ja złożyłem na ten temat też zawiadomienie o przestępstwie – zeznał przed sądem Tomasz J.
Powiązania z Kazimierzem Kujdą i Funduszem Ochrony Środowiska
W czasie, gdy RADPEC zabiegał o środki, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska kierował Kazimierz Kujda – były prezes spółki Srebrna i bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego. Tomasz J. twierdzi, że Kujda miał kierować się sugestiami Suskiego i odrzucić wniosek spółki, mimo wcześniejszych zapewnień.
Według informacji przekazanych przez autorów materiału, Kujda miał bardziej liczyć się z opinią Suskiego niż z obietnicami samego Tomasza J., który deklarował, że załatwi dofinansowanie.
Reakcja opozycji. Frysztak składa zawiadomienie do prokuratury
Na informacje dotyczące możliwego blokowania środków zareagował radomski poseł Koalicji Obywatelskiej Konrad Frysztak, który zapowiedział złożenie zawiadomienia do Prokuratury Krajowej. – Chyba nigdy w historii polskiego parlamentaryzmu nie zdarzyła się sytuacja, w której poseł wybrany z danego okręgu działałby na szkodę jego mieszkańców. Mamy do czynienia z sytuacją skandaliczną – powiedział Frysztak.
Z ustaleń dziennikarskich wynika, że zawiadomienie zostało złożone, a Prokuratura Okręgowa w Radomiu rozpoczęła postępowanie. Śledczy prowadzą sprawę "w sprawie niedopełnienia obowiązków, działania na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariusza publicznego – to jest działania na szkodę Radomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej związanego z nieotrzymaniem środków dofinansowania z NFOŚiGW".
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET