Incydent w lokalu wyborczym. Mężczyzna wszedł z przedmiotem przypominającym pistolet
W Słubicach mężczyzna wszedł do lokalu wyborczego z atrapą pistoletu. Mieszkańcy nie mogli przez kilkadziesiąt minut głosować, ponieważ trwała akcja policji. Jak przekazuje Radiu ZET lubuska policja, okazało się jednak, że niebezpieczeństwa nie było.
Pistolet był straszakiem, który mężczyzna miał wyjąć z kieszeni przypadkiem, ale sam był pijany. Miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został wyprowadzony, a policja będzie dalej wyjaśniać tę sprawę.
Wybory jak dotąd przebiegają spokojnie, choć zdarzały się incydenty i doniesienia o korupcji wyborczej. W po wiecie nowodworskim na Pomorzu jeden z kandydatów na radnego oferował 100 zł za oddanie głosów na wskazanych kandydatów.
Frekwencja do godz. 12. wyniosła 16,52 proc. - poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza. PKW planuje jeszcze dwie konferencje prasowe: o godz. 18.30 oraz 22.00. Komisja informuje m.in. o frekwencji i ewentualnych incydentach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET