`

Śmierć 15-latka na obozie harcerskim. Drużynowy i ratownik staną przed sądem

1 min. czytania
03.04.2026 20:02
Obserwuj nas na Google

Drużynowy i ratownik wodny usłyszeli akt oskarżenia w sprawie śmierci harcerza na Jeziorze Wuszno w miejscowości Wilcze w Wielkopolsce. 15-latek utonął podczas próby na stopień ćwika. Opiekunom grozi do 5 lat więzienia.

Jezioro Wuszno w powiecie wolsztyńskim
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zarzuca się drużynowemu i ratownikowi w sprawie utonięcia harcerza.
  • Jakie były warunki próby na stopień ćwika, w której uczestniczył zmarły harcerz.
  • Jakie konsekwencje prawne grożą oskarżonym opiekunom.

Akt oskarżenia w sprawie utonięcia harcerza

Jak dowiedziało się Radio ZET, drużynowy i ratownik wodny zostali oskarżeni w związku z tragiczną śmiercią 15-letniego harcerza na obozie nad Jeziorem Wuszno w miejscowości Wilcze w Wielkopolsce. Do zdarzenia doszło zeszłego lata, kiedy to chłopiec utonął podczas egzaminu na sprawność harcerską. Prokuratura zarzuca opiekunom narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci. 

15-latek miał przepłynąć pół kilometra przez jezioro nocą, w mundurze i butach, co miało być częścią próby na stopień ćwika. Według śledczych drużynowy i ratownik nie zapewnili chłopcu bezpiecznych warunków, co przyczyniło się do tragedii. Opiekunowie znajdowali się na pomoście i próbowali udzielić pomocy, jednak ich działania okazały się nieskuteczne. 

Redakcja poleca

Opiekunom grozi wysoka kara więzienia

Obaj oskarżeni wyrazili skruchę i uzyskali przebaczenie od rodziców zmarłego harcerza. Mimo to, grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa ta zwraca uwagę na konieczność zapewnienia odpowiednich standardów bezpieczeństwa podczas organizacji obozów harcerskich.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET