Śmierć 5-latka w Chrzanowie. Kluczowe zeznania, prokuratura czeka na zielone światło

2 min. czytania
08.09.2025 13:38
Obserwuj nas na Google

Prokuratura w Chrzanowie bada tragiczne okoliczności śmierci 5-latka, który zginął pod kołami autobusu, a kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały zeznania matki chłopca, która jest w stanie głębokiego szoku. Śledczy czekają na pozwolenie od lekarzy, aby móc przesłuchać kobietę. 

Prokuratura
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są nieoficjalne ustalenia śledczych dotyczące wypadku.
  • Dlaczego matka chłopca jest kluczowa dla śledztwa.
  • Co wykazały badania kierowcy autobusu po wypadku.
  • Które okoliczności wypadku wymagają dalszej weryfikacji.

Tragiczny wypadek w Chrzanowie. Prokuratura bada sprawę śmierci 5-latka

Śledczy wciąż czekają na zielone światło od lekarzy, aby przesłuchać matkę 5-letniego chłopca, który w sobotę zginął tragicznie pod kołami autobusu w Chrzanowie. Kobieta jest w głębokim szoku i żalu, a kontakt z nią jest utrudniony. 

Redakcja poleca

Według nieoficjalnych informacji śledczy mieli ustalić, że nie było jej na miejscu w momencie wypadku. Jednak jej zeznania będą kluczowe dla sprawy. Prokuratura musi przede wszystkim ustalić, czy chłopiec był pod czyjąś opieką. 

Przesłuchanie kierowcy jeszcze w poniedziałek 8 września

Z niepotwierdzonych na ten moment informacji wiemy, że 5-latek miał jechać wraz ze starszymi braćmi lub innymi członkami rodziny, którzy wcześniej przejechali przez przejście dla pieszych. Te informacje muszą być teraz zweryfikowane.

Jeszcze w poniedziałek prokuratura przesłucha kierowcę autobusu. Już wcześniej został poddany badaniom, które wykazały, że w momencie tragicznego wypadku był trzeźwy. Przewoźnik wydał też oświadczenie - poinformowano w nim, że kierowca ustąpił pierwszeństwa dwóm rowerzystom i nie widział nikogo później. 5-latek miał wjechać na rowerze na jezdnię i uderzyć w bok autobusu. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET