Śmierć 5-latka w Chrzanowie. Kluczowe zeznania, prokuratura czeka na zielone światło
Prokuratura w Chrzanowie bada tragiczne okoliczności śmierci 5-latka, który zginął pod kołami autobusu, a kluczowe znaczenie dla śledztwa będą miały zeznania matki chłopca, która jest w stanie głębokiego szoku. Śledczy czekają na pozwolenie od lekarzy, aby móc przesłuchać kobietę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są nieoficjalne ustalenia śledczych dotyczące wypadku.
- Dlaczego matka chłopca jest kluczowa dla śledztwa.
- Co wykazały badania kierowcy autobusu po wypadku.
- Które okoliczności wypadku wymagają dalszej weryfikacji.
Tragiczny wypadek w Chrzanowie. Prokuratura bada sprawę śmierci 5-latka
Śledczy wciąż czekają na zielone światło od lekarzy, aby przesłuchać matkę 5-letniego chłopca, który w sobotę zginął tragicznie pod kołami autobusu w Chrzanowie. Kobieta jest w głębokim szoku i żalu, a kontakt z nią jest utrudniony.
Według nieoficjalnych informacji śledczy mieli ustalić, że nie było jej na miejscu w momencie wypadku. Jednak jej zeznania będą kluczowe dla sprawy. Prokuratura musi przede wszystkim ustalić, czy chłopiec był pod czyjąś opieką.
Przesłuchanie kierowcy jeszcze w poniedziałek 8 września
Z niepotwierdzonych na ten moment informacji wiemy, że 5-latek miał jechać wraz ze starszymi braćmi lub innymi członkami rodziny, którzy wcześniej przejechali przez przejście dla pieszych. Te informacje muszą być teraz zweryfikowane.
Jeszcze w poniedziałek prokuratura przesłucha kierowcę autobusu. Już wcześniej został poddany badaniom, które wykazały, że w momencie tragicznego wypadku był trzeźwy. Przewoźnik wydał też oświadczenie - poinformowano w nim, że kierowca ustąpił pierwszeństwa dwóm rowerzystom i nie widział nikogo później. 5-latek miał wjechać na rowerze na jezdnię i uderzyć w bok autobusu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET