Śmierć na charytatywnym festynie. 31-latka zmarła pomimo reanimacji
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku na niedzielnym festynie charytatywnym w Szaflarach. 31-latka potknęła się i upadła wprost pod samochód. Kobieta zginęła na miejscu.
Służby informują o koszmarnym wypadku, do którego doszło podczas niedzielnego festynu w Szaflarach (woj. małopolskie). Wciąż niejasne są okoliczności tej tragedii. Z relacji rzeczniczki nowotarskiej policji st. asp. Sabiny Iskrzyckiej dowiadujemy się jedynie, że 31-latka zginęła na miejscu.
Szaflary. Wypadek na festynie. 31-latka zginęła na miejscu
- Do zdarzenia doszło poza drogą publiczną w miejscowości Szaflary na terenie odbywającego się festynu. Mieszkanka województwa podkarpackiego potknęła się i upadła na ziemię wprost pod tylne koła samochodu kierowanego przez 60-letnią mieszkankę gminy Szaflary - powiedziała policjantka.
Śledczy ustalili, że pojazd wjechał na teren festynu w celu uprzątnięcia stoiska z jednego z namiotów. Samochód poruszał się z bardzo małą prędkością. Pomimo podjętej reanimacji piesza poniosła śmierć na miejscu. Kierująca była trzeźwa.
Wiadomo też, że Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić przyczyny i okoliczności wypadku podczas charytatywnego festynu.
Źródło: Radio ZET
- 3-latka miała masywne stłuczenia głowy. Matka usłyszała zarzuty
- Nowy zakaz obejmie wszystkich Polaków. Ustawa gotowa, niebawem trafi na rząd
- Znamy prognozę pogody na każdy dzień majówki. Uwaga na 4 i 5 maja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET