Śmierć w Tatrach. Polski turysta spadł z dużej wysokości
Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) poinformowało, że w piątkowy poranek w masywie Lodowego Szczytu doszło do wypadku, w którym śmierć poniósł polski turysta. Mężczyzna spadł z wysokości około 200 metrów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku.
- W jaki sposób przebiegała akcja HZS.
- O co apelują ratownicy ze Słowacji.
Tatry. Nie żyje polski turysta
Do tragedii doszło w piątek w Tatrach Wysokich, na Lodowym Zworniku w masywie Lodowego Szczytu. Jak poinformowało Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) na Słowacji, prośba o pomoc dotarła do ratowników wczesnym rankiem.
„Dwóch polskich turystów planowało wejść na Lodowy Szczyt. Podczas przejścia przez pole śniegu jeden z nich stracił równowagę i spadł z wysokości około 200 metrów, doznając rozległych obrażeń. Nie przeżył upadku” – podało HZS.
Ratownicy udali się na miejsce, wykorzystując śmigłowiec ministerstwa spraw wewnętrznych, jednak mimo szybkiej reakcji, nie było szans na uratowanie życia mężczyzny. Jego ciało zostało przetransportowane do Starego Smokowca.
HZS zaapelowało o przestrzeganie regulaminu Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz zaleceń pogotowia górskiego.
Źródło: Radio ZET/HZS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET