Śmierć w trakcie policyjnego konwoju. Nie żyje 42-latek. "Głęboka rana"
Nie żyje mężczyzna przewożony przez policję w konwoju na posiedzenie sądu - dowiaduje się Radio ZET. Do zdarzenia doszło w Warszawie na Pradze Północ, niedaleko Dworca Wileńskiego.
Warszawa. 42-latek zmarł w trakcie konwoju
42-letni mężczyzna, przewożony w policyjnym radiowozie, doznał głębokiej rany w okolicy gardła. Niestety, jeszcze przed przyjazdem pogotowia, konwojowany wykrwawił się - informuje reporter Radia ZET Michał Makowski.
"Po godzinie 10.00 na ulicy Solidarności na Pradze Północ mężczyzna w wieku 42 lat w trakcie konwoju policyjnego na posiedzenie sądu - w radiowozie policyjnym doznał głębokiej rany w okolicy gardła" - poinformowała w mediach społecznościowych Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans".
W sprawie wszczęte zostało już śledztwo. Na zlecenie prokuratury zostanie przeprowadzona także sekcja zwłok mężczyzny. Według nowych, nieoficjalnych informacji z policji, mężczyzna okaleczył się podczas konwojowania.
Jak dowiaduje się reporter Radia ZET Michał Makowski, śledztwo dotyczy art. 151 kodeksu karnego, czyli namawiania lub pomocy w samobójstwie. Kwalifikacja dotycząca pomocy w samobójstwie jest przyjmowana standardowo, gdy trzeba wyjaśnić przyczyny zgonu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET