Śmierdząca ruda woda w kranach w Brześciu Kujawskim. Mieszkańcy twierdzą, że władze ukrywają problem
Mieszkańcy Brześcia Kujawskiego mierzą się z poważnym kryzysem wodnym. Od kilku tygodni z kranów płynie ruda, śmierdząca woda w kolorach od cytrynowego po czerwony. Mieszkańcy oskarżają władze o ignorowanie problemu, który nasilił się po awarii sieci wodociągowej w październiku. Urząd Miasta zapewnia jednak, że woda jest bezpieczna do spożycia, a jej nietypowe zabarwienie wynika z przekroczenia norm żelaza i manganu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kolory przyjmuje woda z kranów w Brześciu Kujawskim.
- Dlaczego mieszkańcy uważają, że władze ukrywają problem.
- Co jest przyczyną przebarwienia i zapachu wody.
- Jakie działania podjęto w sprawie poprawy jakości wody.
Awaria w Brześciu Kujawskim. Z kranów płynie śmierdząca, ruda woda
W Brześciu Kujawskim mierzą się z poważną awarią sieci wodociągowej. - Z kranów popłynęła woda w kolorze cytrynowym, czerwonym, a nawet rudym - mówi Radiu ZET pan Krzysztof, jeden z mieszkańców, a zarazem przedstawiciel partii Razem. Woda ma też mieć dziwny zapach. Zdaniem społeczności, władze mają rzekomo ukrywać rzeczywisty problem.
- Mimo telefonów od mieszkańców ignorowano sprawę, i co najgorsze, w mało transparentny sposób informowano społeczność. Mieszkańcy jednego z nowych osiedli wystosowali pismo do burmistrza i dopiero 10 listopada został im podstawiony zbiornik z wodą pitną - dodaje pan Krzysztof. Problemy mają występować od marca, a w ostatnim czasie doszło do kolejnej awarii sieci wodociągowej.
- Sprawa ta była taktowana przez władze gminy po macoszemu, wręcz zamiatana pod dywan. Magistratowi bardzo zależało, żeby nikt o tym nie mówił. Jest to mała miejscowość, gdzie wiele osób boi się odezwać z powodu możliwych reperkusji, zwłaszcza jeśli ktoś jest zatrudniony w strukturach administracyjnych - dodaje.
Urząd miasta twierdzi, że woda jest bezpieczna
Urząd Miasta w Brześciu Kujawskim w rozmowie z Radiem ZET zapewnia, że woda nadaje się do spożycia. Samorząd wyjaśnia, że problem z jej przebarwieniem wynika z przekroczenia norm żelaza i manganu. Ratusz dodaje, że mimo wymiany pompy i wielokrotnego płukania filtrów, nie udało się poprawić jakości wody w mieście. Kranówka, mimo niepokojącego koloru, została dopuszczona do picia.
Samorząd wyjaśnia też, że za całą sytuację odpowiedzialną jest awaria pompy na stacji uzdatniania wody, do której doszło w październiku. Dodają, że sytuacja z marca nie ma związku z obecnymi problemami.
"Podkreślamy, że sytuacja występująca od marca do lipca 2025 r. nie ma związku z obecnymi utrudnieniami. W tamtym okresie problem dotyczył przekroczenia ogólnej liczby mikroorganizmów w badanej wodzie. Ponadto informujemy, że na terenie Stacji Uzdatniania Wody w Brześciu Kujawskim prowadzone są prace modernizacyjne zgodnie z podpisanymi umowami z wykonawcą zadania. Termin zakończenia realizacji inwestycji przewidziany jest na rok 2026" - podano w komunikacie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET