Śmiertelny wypadek na S17 pod Warszawą. Droga jest zablokowana

2 min. czytania
02.04.2026 19:50
Obserwuj nas na Google

Na drodze S17 w okolicach Kołbieli doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęła jedna osoba. Zator utrudnia ruch, zalecany jest objazd drogą wojewódzką 801. Policja kieruje ruchem, a utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.

Wypadek na S17 pod Warszawą
fot. Mateusz Grochocki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tragiczny wypadek na S17 pod Warszawą: zderzenie dwóch busów, jedna osoba nie żyje. Doszło do niego w okolicach miejscowości Kołbiel.
  • Zjazd z trasy S2 na trasę S17 zablokowany; policja kieruje ruchem, a kierowcy zmierzający do Lublina powinni korzystać z objazdu drogą wojewódzką 801.
  • Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przyleciał na miejsce wypadku. Dwie osoby przewiezione do szpitala, trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Tragiczny wypadek na S17 pod Warszawą

Na trasie S17 w okolicach miejscowości Kołbiel pod Warszawą doszło do tragicznego wypadku. W wyniku zderzenia dwóch busów jedna osoba straciła życie. Policja informuje, że zjazd z trasy S2 na trasę S17 jest zablokowany w okolicach Wiązowny, co powoduje poważne utrudnienia w ruchu. Kierowcy jadący w stronę Lublina powinni korzystać z objazdu drogą wojewódzką 801.

Sytuacja na drodze wymagała interwencji i kierowania ruchem przez policjantów. Choć na miejscu działają służby ratunkowe, można spodziewać się, że utrudnienia potrwają jeszcze kilka godzin. Zator na drodze utrudnia dotarcie do celu, dlatego kierowcom zaleca się cierpliwość i zachowanie ostrożności.

Redakcja poleca

Śmierć na drodze

Ze wstępnych ustaleń wynika, że wypadek wydarzył się około godziny 16:00. Na miejscu doszło do zderzenia busa marki Volkswagen z busem marki Citroën. Śmierć na miejscu poniosła jedna osoba, która nie była kierowcą żadnego z pojazdów. Na miejsce wypadku przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by udzielić pomocy poszkodowanym.

Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala, lecz ich stan zdrowia nie został podany do publicznej wiadomości. Zdaniem oficera prasowego komendanta powiatowego policji w Otwocku, podkom. Patryka Domareckiego, działania na miejscu będą kontynuowane w celu dokładnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET