Smród dusi mieszkańców wielkopolskiego miasta. "Nie mogę otworzyć okien"
Przykry odór spędza sen z powiek mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego. Od kilku dni skarżą się oni na uciążliwy zapach unoszący się nad miastem. Władze wydały komunikat w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co mówią mieszkańcy na temat uciążliwości zapachów w ich codziennym życiu.
- Które miejsca wskazują jako potencjalne źródła odoru.
- W jaki sposób władze miasta reagują na skargi.
Władze Ostrowa Wielkopolskiego wydały komunikat
W ostatnich dniach do urzędu w Ostrowie Wielkopolskim docierały niepokojące sygnały. Mieszkańcy skarżyli się na nieprzyjemne zapachy pojawiające się w różnych częściach miasta. Jak zapewniają władze, "źródłem tych uciążliwości nie są miejskie spółki zajmujące się gospodarką odpadami". O sprawie jako jeden z pierwszych poinformował portal ostrow24.tv.
W komunikacie magistratu podkreślono, że Regionalny Zakład Zagospodarowania Odpadów przechodzi obecnie modernizację, co wiąże się z czasowymi przestojami. "MZO S.A. również nie prowadzi prac powodujących uciążliwości odorowe" – zaznaczył urząd. Dodano przy tym, że zapachy mogą pochodzić z okolicznych pól i gospodarstw rolnych. Jak zaznaczono, zarówno RZZO, jak i MZO realizują swoje zadania "zgodnie z przepisami i najwyższymi standardami ochrony środowiska".
Mieszkańcy skarżą się na uciążliwy odór. "Dostaje się do mieszkania"
Pod postem opublikowanym na profilu Urzędu Miasta rozgorzała dyskusja. Jeden z mieszkańców stwierdził wprost, że "z wysypiska wali na pół Ostrowa" (pisownia oryg. – red.). Do tego zarzutu odniósł się zastępca prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego Mikołaj Kostka: "Proszę podjechać pod zakład i samemu uświadczyć, czy nieprzyjemnie pachnie". Na odpowiedź szybko zareagował kolejny internauta: "Widocznie rejony Staroprzygodzkiej omija pan szerokim łukiem". "Właśnie jestem po raz kolejny. Zapraszam" – ripostował wiceprezydent.
Mimo wyjaśnień władz mieszkańcy wielkopolskiego miasta nie kryją zaniepokojenia. "Zgadza się, że dwa dni było czuć obornik, ale od ponad dwóch tygodni codziennie śmierdzi właśnie z wysypiska" – napisał jeden z komentujących. Inna osoba dodała, że problem staje się wyjątkowo uciążliwy: "Obecna sytuacja jest na tyle dotkliwa, że coraz częściej rezygnuję z przebywania na własnym podwórku, a powrót do domu nie daje mi żadnej przyjemności. Nie mogę otworzyć okien, ponieważ odór natychmiast dostaje się do wnętrza mieszkania".
Źródło: Radio ZET/ostrow24.tv
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET