SOR w święta Bożego Narodzenia. Medycy apelują o umiar
Pierwsza wolna Wigilia w historii to dla medyków zapowiedź wyjątkowo trudnego dyżuru. Ratownicy medyczni apelują o rozwagę przy świątecznych stołach, wskazując, że nagłe zadławienia, skutki przejedzenia oraz domowe kłótnie to najczęstsze przyczyny interwencji w tym okresie. Przy mniejszej obsadzie personalnej SOR-y w całym kraju przygotowują się na oblężenie i przypominają: oddziały ratunkowe są przeznaczone wyłącznie dla osób w stanie nagłego zagrożenia życia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Polacy spędzają Wigilię wolną od pracy
- Dlaczego oddziały ratunkowe są przepełnione w święta
- Co najczęściej przyciąga pacjentów do szpitali w okresie świąt
- Które zalecenia wydają medycy na czas świąt
Szpitale w święta pękają w szwach. Medycy apelują
W tym roku po raz pierwszy Polacy mogą się cieszyć z Wigilii wolnej od pracy. Święta to jednak intensywny czas, zwłaszcza dla medyków, którzy apelują o umiar i świętowanie z głową, bo to właśnie w okresie wszelakich świąt oddziały ratunkowe mają najwięcej pracy.
W momencie, gdy Polacy będą świętować przy wigilijnych stołach, na SOR-y w całym kraju trafiać będzie ogromna liczba potrzebujących - co gorsza, obsada medyków jest mniejsza niż zwykle. Chorzy najczęściej trafiają do szpitali po nagłym zadławieniu, zakrztuszeniu czy przejedzeniu.
Medycy apelują więc o świętowanie z umiarem. - Obejdźmy się bez awantur, bo te również w te święta się zdarzają - mówi Radiu ZET Daniel Łuszczak ratownik medyczny. Przypomina przy tym, że na SOR można się zgłosić wyłącznie w sytuacji nagłego zagrożenia życia lub zdrowia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET