"Specjalny komunikat" ws. Grzegorza Borysa. Rutkowski wyznacza nagrodę

2 min. czytania
25.10.2023 10:07
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Rutkowski rozpoczyna "operację specjalną" i włącza się w poszukiwania podejrzanego o zabójstwo 6-latka w Gdyni Grzegorza Borysa. Detektyw dodał, że jego biuro wypłaci nagrodę w wysokości 50 tys. złotych za "wskazanie żywego lub martwego" 44-latka.

Grzegorz Borys
fot. PomorskaPolicja

Grzegorz Borys wciąż pozostaje nieuchwytny dla służb. Trwa szósty dzień obławy za podejrzanym o zabójstwo 6-letniego syna w Gdyni Fikakowie, do którego doszło w piątek 20 października w godzinach porannych. 44-latek poszukiwany jest listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania.

Lasy, gdzie działania prowadzi policja, to obszar Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego odgrodzony ul. Wiczlińską i Chwarznieńską. Przez środek biegnie Obwodnica Trójmiasta. Teren jest pagórkowaty i pokryty gęstym liściastym i częściowo mieszanym lasem. Przez park wiedzie kilka szlaków turystycznych pieszych i rowerowych.

Krzysztof Rutkowski szuka Grzegorza Borysa. Wyznaczył nagrodę

Krzysztof Rutkowski rozpoczyna "operację specjalną" i włącza się w poszukiwania podejrzanego o zabójstwo 6-latka w Gdyni Grzegorza Borysa. Zdaniem detektywa działania ze strony policji i innych służb biorących udział w poszukiwaniach nie są efektywne.

"Mając na uwadze bardzo duże doświadczenie w poszukiwaniach osób ściganych na terenie Polski i poza jej granicami Biuro Rutkowski podejmuje w dniu dzisiejszym operację specjalną poszukiwań zbiega-podejrzanego o zabójstwo Grzegorza Borysa" - napisał w mediach społecznościowych Krzysztof Rutkowski.

Detektyw dodał, że za wskazanie Grzegorza Borysa żywego lub martwego przewidziana jest nagroda w wysokości 50 tys. złotych.

Zabójstwo 6-latka w Gdyni

W piątek 20 października w godzinach porannych w Gdyni doszło do zabójstwa 6-latka. Dziecko z rozległą raną ciętą gardła znalazła jego mama, która wróciła do mieszkania. Na pomoc było już za późno. Wezwane na miejsce służby błyskawicznie rozpoczęły czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy tego okrucieństwa. Szybko udało się ustalić i wytypować podejrzanego, którym okazał się 44-letni Grzegorz Borys, ojciec chłopca.

Grzegorz Borys
7 Zobacz galerię
fot. PAP, NewsLubuski/East News
Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET