Spłoszone łanie nie mogły opuścić ronda przez kilkadziesiąt minut. Nikt się nie zatrzymał

2 min. czytania
30.04.2024 18:39
Obserwuj nas na Google

Grupa łań utknęła na środku ronda w Zakopanem. Według świadków, do których dotarli dziennikarze "Tygodnika Podhalańskiego", zwierzęta nie mogły się wydostać z tego punktu przez kilkadziesiąt minut, bo żaden z kierowców się nie zatrzymał.

Spłoszone łanie
fot. Tygodnik Podhalański/YouTube

"Tygodnik Podhalański" poinformował o zdarzeniu i udostępnił nagranie. Widać na nim cztery łanie, które utknęły na środku ronda. Wokół nich auta jechały jeden za drugim i nie pozostawiły przestrzeni na przejście dla zwierząt.

Łanie utknęły na rondzie przy wjeździe do Zakopanego. Żaden z kierowców się nie zatrzymał

Grupa spłoszonych łań stanęła na środku ronda wjazdowego do Zakopanego i przez długi czas nie potrafiła się z niego wydostać. Świadkowie, do których dotarli dziennikarze, twierdzą, że zwierzęta stały tam przez kilkadziesiąt minut. Pod koniec wideo słychać nawet, że jeden z kierowców trąbił na przestraszone samice.

Redakcja poleca

Nie dość, że nie zareagował żaden z kierowców, by umożliwić zwierzętom bezpieczne przejście na drugą stronę drogi, to na miejscu nie pojawiły się służby miejskie, drogowe czy parkowe.

"Uczymy je, że w mieście nic im nie grozi, że znajdą tu bezpieczną przystań. Nic dziwnego, że zaglądają nawet w tak ruchliwe miejsca, jakim jest rondo wjazdowe do stolicy polskich Tatr na Zakopiance" - oceniono w dzienniku i zwrócono uwagę, że do takich scen dochodzi coraz częściej.

Źródło: Radio ZET/"Tygodnik Podhalański"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET