Były oficer CBŚP o strzelaninie w Krakowie. „Zaatakowano tzw. punkt miękki”
W sobotniej strzelaninie w Krakowie zginęło 6 osób i 15 zostało rannych. - Zaatakowano tzw. miękki cel, czyli miejsce publiczne o znaczeniu symbolicznym - powiedział w rozmowie z PAP dr hab. Tomasz Safjański, profesor Akademii WSB.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co na temat strzelaniny powiedział były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji.
- Jakie są trudności w ochronie symbolicznych miejsc publicznych.
- Co wiemy o ofiarach strzelaniny na rynku w Krakowie i interwencji policji.
- Jakie działania podjęły władze po strzelaninie.
„Celem ataku było miejsce publiczne o znaczeniu symbolicznym”
- Nie wiemy jeszcze, jakie były motywy sprawcy i czy zdarzenie można uznać za zamach. Wiemy natomiast, że celem ataku było miejsce publiczne o znaczeniu symbolicznym, czyli tzw. miękki cel - powiedział Safjański, były oficer Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji.
Jak ocenił, takie własnie miejsce jest najłatwiejszym celem ataku ze względu na to, że nie jest chronione jak budynki, gdzie znajdują się kontrole, monitoring czy ochrona. - Sprawcy często wybierają miękkie cele, ponieważ ryzyko napotkania zabezpieczeń jest tam znacznie mniejsze. W przypadku ataku na chroniony obiekt muszą się liczyć choćby z możliwością wymiany ognia i utraty życia powiedział.
- Rynek w Krakowie kojarzony był dotąd z bezpieczeństwem, turystyką i wypoczynkiem. Nie jesteśmy jednak w stanie zabezpieczyć wszystkich miejsc publicznych przed podobnymi zdarzeniami - zaznaczył.
Strzelanina w Krakowie. 6 osób nie żyje, 15 jest rannych
W wyniku strzelaniny zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Obrażeń doznało dwóch policjantów. Stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Otrzymał aż 3 rany postrzałowe.
Jak potwierdziła małopolska policja, sprawcą zamachu jest obywatel Rzeczpospolitej Polskiej.
Rząd podjął pierwsze działania w sprawie strzelaniny. W drodze do Krakowa jest premier Donald Tusk. O godzinie 21.45 spotka się z ministrami i przedstawicielami służb.
Źródło: Radio ZET/PAP