Sum gigant złowiony w Poznaniu. "Warciański bydlak przechytrzony"

2 min. czytania
20.10.2025 16:21
Obserwuj nas na Google

W piątek 17 października dwóch wędkarzy z Wielkopolski pochwaliło się złowieniem gigantycznego suma w Warcie w Poznaniu. Według jednego z łowiących to ta sama ryba, którą złowili 2,5 roku temu.

Warta w Poznaniu
fot. Lukasz Gdak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dwóch wielkopolskich wędkarzy złowiło gigantyczną rybę w Warcie w Poznaniu. Opisali wyczerpującą walkę ze zwierzęciem w mediach społecznościowych.
  • Wędkarze twierdzą, że udało im się złowić tę samą rybę, którą pierwszy raz złapali 2,5 roku wcześniej, a teraz okaz okazał się jeszcze większy – miał ponad 180 centymetrów.
  • Połów potwierdzadostępność dużych ryb w Warcie i był kolejnym z udanych połowów sezonu dla duetu wędkarzy, którzy pochwalili się swoimi sukcesami na Facebooku.

Gigantyczna ryba złowiona w Poznaniu

Dwóch wielkopolskich wędkarzy - Mariusz Rewers i "Szafa Siluro" (tak brzmi pseudonim mężczyzny) złowiło gigantyczną rybę w Warcie w Poznaniu. "Kolejny warciański bydlak przechytrzony! Jesień w pełni, woda idzie w górę, a ryby są naprawdę tłuste i gotowe do walki. Połączenie masywnego cielska suma z szybkim nurtem i spadającą temperaturą wody daje prawdziwy ogień – te ryby są niesamowicie silne" - napisał jeden z wędkarzy w mediach społecznościowych.

"Ten kaban dał mi prawdziwy wycisk, a walka była naprawdę wyczerpująca! Mariusz i ja spędziliśmy kolejną nockę nad wodą, a efekt? Mega rybsko na brzegu! W tym sezonie już udało się naprawdę sporo połowić, a ta ryba pokazuje, że w naszej Warcie pływają jeszcze prawdziwe potwory" - dodał mężczyzna w poście na Facebooku.

Redakcja poleca

Ryba złowiona po raz drugi

"Kolejny raz udaje złowić się tę samą rybę. Tym razem odwiedziłem z Szafą Siluro miejscówkę, gdzie 2,5 roku temu dorwałem 160+ sumka w okresie letnim. Wczoraj z Szafą rozstawialiśmy szpony parę minut przed zachodem, godzina 23:00, strzela pierwsza zrywka, szybki zryw z naszego koczowiska, Szafa zaczyna siłowy hol, mega uciąg wody rosnącej i siła ryby z zimnej wody daje Szafie mocno w kość, ryba ucieka w górę rzeki" - przekazał Mariusz Rewers.

"Szybkie porównanie zdjęć sprzed 2,5 roku i okazuje się, że to ta sama ryba. Tym razem miała 20-parę centymetrów więcej niż za pierwszym razem" - dodał wędkarz w mediach społecznościowych. Oznacza to, że złowiony okaz miał ponad 180 centymetrów.

Źródło: Radio ZET/Mariusz Rewers - Facebook/Szafa Siluro - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET