WTA w Wuhan. Zwycięstwo Chwalińskiej w "polskim" meczu
Na ten mecz czekała cała tenisowa Polska i to od wielu miesięcy - właściwie od momentu, gdy Maja Chwalińska doszła w czerwcu do finału Roland Garros. Dzięki temu awansowała w rankingu WTA na tyle wysoko, że może startować regularnie w największych imprezach, a zatem wpaść także na Igę Świątek. Los sprawił, że Polki spotkały się w Wuhanie. To pierwszy taki przypadek w historii, gdy dwie nasze tenisistki zagrały w fazie półfinałowej imprezy rangi WTA 1000 i od razu wpadły na siebie.
Rówieśniczki i koleżanki z juniorskiej reprezentacji zagrały przeciwko sobie po raz pierwszy w cyklu WTA. Ich jedyna dotychczasowa oficjalna potyczka miała miejsce w imprezie ITF w Sztokholmie 3 listopada 2016 roku. Zwyciężyła wówczas Świątek - 6:2, 6:3.
Chwalińska po raz drugi w karierze zmierzyła się z zawodniczką z najlepszej dziesiątki rankingu. W czerwcu w finale French Open przegrała z Rosjanką Mirrą Andriejewą.
Maja Chwalińska (Polska, 16) - Iga Świątek (Polska, 7) 7:5, 6:1
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET