`

Syn zamordował matkę. Bił pięścią, uderzał młotkiem i dźgał nożem

2 min. czytania
23.04.2025 17:45
Obserwuj nas na Google

Warszawska prokuratura okręgowa poinformowała w środę, że Wojciech S., który w maju ubiegłego roku zabił 84-letnią matkę w bloku przy ul. Bryły na Mokotowie, jest niepoczytalny. Prokurator zawnioskował o umorzenie sprawy i leczenie w zakładzie psychiatrycznym.

Mokotów
fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w maju 2024 roku w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie.
  • Jaką decyzję podjęła prokuratura ws. Wojciecha S.
  • Co mówiły opinie biegłych ws. podejrzanego.

Warszawa. Syn zabił matkę, prokuratura przekazała nowe informacje

Rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał w środę, że prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie śledztwa i zastosowanie środków zabezpieczających przeciwko Wojciechowi S. Mężczyzna jest podejrzany o to, że 15 maja 2024 roku przy ulicy Bryły zabił swoją matkę. Wojciech S. wielokrotnie bił ją pięścią, a także nasadą dłoni w twarz oraz powodował inne obrażenia młotkiem i dźgając ją nożem.

- To spowodowało rozległe obrażenia ciała, co doprowadziło do śmierci pokrzywdzonej, przy czym czynu tego dopuścił się w warunkach zniesionej zdolności rozpoznania jego znaczenia oraz zniesionej zdolności pokierowania swoim postępowaniem - zaznaczył prok. Skiba.

Opinie biegłych: Wojciech S. jest niepoczytalny

W śledztwie zasięgnięto opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów oraz biegłego psychologa celem oceny stanu zdrowia psychicznego mężczyzny. W opinii biegli wnioskowali o poddanie Wojciecha S. obserwacji psychiatrycznej w warunkach oddziału szpitalnego. Po przeprowadzeniu obserwacji biegli stwierdzili, że Wojciech S. w trakcie popełnienia zarzucanego mu czynu miał zniesioną zdolność rozpoznania jego znaczenia oraz pokierowania swoim postępowaniem.

Redakcja poleca

- Zachodzą więc przesłanki z art. 31 § 1 k.k. Prawdopodobieństwo popełnienia czynów zabronionych o znacznej szkodliwości społecznej w ocenie biegłych jest wysokie, co rodzi konieczność orzeczenia środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, ponieważ inne środki zabezpieczające, byłyby niewystarczające - zaznaczył Skiba.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET