Szokująca inwestycja pod Poznaniem. 15 m kw. do życia. "Już się boję"
Mieszkańcy Lubonia zgłaszają obawy dotyczące inwestycji realizowanej przy ul. Wschodniej. Burmistrz miasta podkreśla, że projekt jest stale monitorowany, a działania podejmowane są w ramach obowiązujących kompetencji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego mieszkańcy Lubonia są przeciwni nowym mieszkaniom.
- Co przewidywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.
- Jakie są kontrowersje wokół planowanych mikroapartamentów.
Mieszkańcy Lubonia przeciwni nowym mieszkaniom
Mieszkańcy Lubonia pod Poznaniem nie zgadzają się na budowę mieszkań przy ulicy Wschodniej. Mają oni wsparcie Urzędu Miasta. Teren inwestycji objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który przewidywał powstanie obiektów usługowych, sportowych i rekreacyjnych, a nie zabudowy mieszkaniowej. "Intencją planistów było umożliwienie powstania budynków usług sportu i rekreacji" - przekazała w komunikacie prasowym burmistrzyni Małgorzata Machalska. Mimo to, zgodnie z decyzjami organów wyższego szczebla, w projekcie znalazły się m.in. dwa budynki zamieszkania zbiorowego oraz trzy obiekty usługowe.
"Jednocześnie zaznaczam, że inwestycja ta nie jest aprobowana przez burmistrza, jednakże jest prowadzona przy obowiązujących przepisach prawa" - dodała włodarz miasta. Machalska przypomina, że nie jest organem administracji architektoniczno-budowlanej, dlatego nie wydaje pozwoleń na budowę. Dokumenty zatwierdza starosta poznański, a w przypadku odwołań wojewoda wielkopolski. Władze Lubonia zwracają uwagę, że interpretacje ustaleń planów miejscowych mogą odbiegać od ich pierwotnych założeń, co w tym przypadku wzbudziło zaniepokojenie mieszkańców.
Kontrowersje wokół mikroapartamentów
W swoim stanowisku miasto wskazuje również na problem mikroapartamentów, które nazywane są przez dewelopera "lokalami". Najczęściej tego typu pomieszczenia mają zaledwie 15 m kw. Obecne przepisy dopuszczają wydzielanie mniejszych lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego, co zdaniem samorządu bywa wykorzystywane przez deweloperów w sposób omijający prawo. Mieszkania mogą mieć minimum 25 m kw. "Będę aktywnie lobbować za zmianami w prawie, które zabezpieczą interesy mieszkańców, a nie firm deweloperskich" - zapowiada burmistrzyni. Zgodnie z decyzją wojewody, trzy z planowanych budynków mają pełnić wyłącznie funkcje sportowe i rekreacyjne, bez możliwości zamieszkania zbiorowego. Władze miasta deklarują stałe monitorowanie prac. W przypadku stwierdzenia odstępstw od wydanych pozwoleń, sprawa zostanie niezwłocznie zgłoszona odpowiednim organom.
Mieszkańcy w komentarzach pod wpisem na profilu miasta na Facebooku zadawali wiele pytań. "Ewidentnie nie powstaną tam obiekty sportowo rekreacyjne służące mieszkańcom Lubonia. I co miasto w związku z tym ma zamiar zrobić?"; "Skoro plan zagospodarowania przestrzennego mówi, że w tym miejscu nie ma być zabudowy mieszkaniowej, to czym w takim razie jest budynek zamieszkania zbiorowego, jak nie zabudową mieszkaniową?" - pytano w mediach społecznościowych. "Już się boję, kto tam może mieszkać"; "To już czas najwyższy jest na interwencję" - stwierdzili inni komentujący pod postem.
Źródło: Radio ZET/Miasto Luboń - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET