Szokująca zbrodnia w Kadłubie, 17-latek wszystko nagrał. Nowe informacje
W piątek 17-letni Łukasz G. z Kadłuba pod Strzelcami Opolskimi usłyszał zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem. Nastolatek przyznał się do winy. W sobotę sąd zdecydował o tymczasowym, trzymiesięcznym areszcie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do odkrycia zbrodni w Kadłubie.
- Co ujawniono podczas przesłuchania zatrzymanego 17-latka.
- Dlaczego 17-latek został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.
Podwójne morderstwo w Kadłubie. 17-latek tymczasowo aresztowany
W nocy ze środy na czwartek policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości znaleźli w sieci film, który był relacją z miejsca zbrodni. Szybko ustalono, że mógł być nagrany w jednym z domów Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Wysłani na miejsce policjanci znaleźli w domu zwłoki 38-letniego mężczyzny i 87-letniej kobiety. Zatrzymany został 17-letni Łukasz G. W piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem.
17-latek przez trzy godziny szczegółowo opowiadał o tym, co zaszło tego dnia w jego domu. Próbował też wyjaśniać motywy, jakimi się kierował, choć - jak mówił w rozmowie z Radiem ZET prok. Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu, powody, jakie wymienił w kontekście zbrodni, wydają się dość błahe. Jak wynika z sekcji zwłok, bezpośrednią przyczyną śmierci ofiar były liczne ciosy zadawane w głowę i szyję. Sprawca zadawał je przy użyciu kilku różnych narzędzi.
Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 17-latka. Jak informuje TVN24, w sobotę sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował trzymiesięczny areszt. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi co najmniej 15 lat pozbawienia wolności do dożywotniego pozbawienia wolności. Nie jest jednak pełnoletni, więc nie może dostać dożywocia. Prokurator będzie wnioskował o surową karę.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET