Ta część Polski to raj dla grzybiarzy. Znalazł prawdziwego giganta. "Coś cudownego"
Sezon grzybowy trwa w najlepsze, a Polacy dumnie dokumentują zebrane w lesie okazy. Jeden z mieszkańców Podhala pochwalił się w sieci okazałym borowikiem. Waga grzyba robi wrażenie.
Wysyp grzybów na Podhalu. Borowik gigant zachwycił internautów
Sezon grzybowy w pełni, więc Polaków nie trzeba namawiać na wycieczki do lasu. Tam obserwujemy obecnie wysyp grzybów. Jerzy Rumiński, grzyboznawca z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (WSSE) w Poznaniu, w koszykach Polaków widzi wiele różnych okazów. - Od tych najbardziej poszukiwanych, jak borowik szlachetny, poprzez popularne czubajki-kanie, wszelkiego rodzaju maślaki czy koźlaki. Pieprznika jadalnego, czyli kurek, jest niewiele, ale to nic dziwnego, bo sezon na nie się już skończył, niewiele jest także podgrzybków, a jeśli się trafiają rydze, to te nazbierane na południu Polski, w górach – wymienia w rozmowie z PAP.
Najbardziej poszukiwany okaz to borowik. Na prawdziwego giganta natrafił pan Kamil, który pokazał swój łup "Tygodnikowi Podhalańskiemu". Grzyb został znaleziony w rejonie Przełęczy Knurowskiej, w masywie Gorców (woj. małopolskie) i ważył imponujące 1,6 kg. "Coś cudownego", "Coś wspaniałego! Aż szkoda zrywać!" - pisali w mediach społecznościowych pod postem gazety internauci. Mężczyzna pokazał także film, z którego wynika, że w tej części Polski nie brakuje imponujących okazów.
Policja apeluje o ostrożność podczas grzybobrania
Policja przypomina, aby podczas grzybobrania zadbać o swoje bezpieczeństwo. "Spożycie trujących grzybów może stanowić poważne zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia" - podkreślają funkcjonariusze. Trzeba także uważać, żeby w lesie się nie zgubić. Na grzyby nigdy nie należy chodzić samemu. Warto zwrócić uwagę na aplikację Banku Danych o Lasach, która zawiera mapy polskich lasów. Działa również w trybie offline. Aplikacja dostępna jest na stronie Lasów Państwowych: https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aplikacje-mobilne/mobilny-bank-danych-o-lasach. Leśnicy przypominają też o aplikacji "Ratunek".
Źródło: Radio ZET/Tygodnik Podhalański
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET