Tajemnicza piramida na Mazurach przyciąga turystów. Leży tuż przy granicy z Rosją
To jedyny tego typu obiekt w Polsce. Piramida we wsi Rapa zaledwie 1,5 kilometra od granicy z Rosją przyciąga turystów. Jakie tajemnice skrywa grobowiec na Mazurach?
- 6 zdjęć Zobacz galerię
- Nietypowy grobowiec w kształcie piramidy na Mazurach przyciąga turystów
- Wybudował go niemiecki arystokrata zafascynowany starożytnym Egiptem
- W 2018 roku budowla została odnowiona za kwotę blisko 900 tys. złotych
Piramida w miejscowości Rapa na Mazurach
Niewielka wioska na Mazurach położona zaledwie 1,5 kilometra od granicy z Rosją liczy około 140 mieszkańców i jest znana z grobowca niemieckiego arystokraty z 1811 roku. To jednak nie byle jaki grobowiec, a prawdziwa piramida wzorowana na kształt tych w Egipcie. Na przestrzeni lat o tym niezwykłym obiekcie powstało kilka legend. Jedna z nich głosi, że powracający z podróży baron zastał martwymi siedmioro członków swojej rodziny i to dla nich zbudował grobowiec. Inna legenda opisuje, że lokalna ludność doświadczyła strasznej zarazy, która zabiła całe bydło w okolicy. W obawie, że to złe moce pochowane w grobowcu były za to odpowiedzialne, mieszkańcy postanowili pozbawić je głów. Jednak według potwierdzonych informacji to czerwonoarmiści dokonali zbezczeszczenia zwłok w 1945 roku.
Jak w rzeczywistości powstała piramida? Baron Friedrich von Fahrenheid interesował się starożytnym Egiptem i był zapalonym kolekcjonerem dzieł sztuki. Podczas podróży po Europie zetknął się w Paryżu z modną wówczas egiptologią. Zafascynował się opowieściami o monumentalnych piramidach i postanowił zbudować podobną w swoim majątku z przeznaczeniem na przechowywanie doczesnych szczątków Fahrenheidów. W grobowcu pochowano siedmiu członków rodziny oraz w 1849 roku samego twórcę budowli.
Dewastacje i renowacja piramidy
Po śmierci barona piramida zaczęła niszczeć. Podczas pierwszej oraz drugiej wojny światowej grobowiec został zdewastowany przez czerwonoarmistów, którzy poszukiwali w nim kosztowności. Dalszego dzieła zniszczenia dokonywali turyści. Lokalne władze dopiero w 2010 roku podjęły działania zmierzające do zabezpieczenia budowli przed intruzami. Wejście zostało zamurowane. W 2015 roku przeprowadzono badania archeologiczno-architektoniczne, a w kolejnych latach odgruzowano posadzki i zabezpieczono ściany i strop. W 2018 roku obiekt przeszedł kompleksową rewitalizację, która kosztowała blisko 900 tys. złotych. Co ciekawe konstrukcja piramidy w miejscowości Rapa ma sklepienie wewnętrzne pochylone pod takim samym kątem jak piramidy w Egipcie.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia