Tajemnicze obrysy ciał na chodnikach w Poznaniu. Teatr czci ważną rocznicę
W niedzielę minie 70 lat od pierwszego antykomunistycznego zrywu w Polsce - Poznańskiego Czerwca 1956. Z tej okazji miasto przygotowuje się do ogólnopolskich obchodów. Jedną z ich części jest instalacja przygotowana przez Teatr Ósmego Dnia. O ten pomysł zapytaliśmy przedstawiciela placówki Szymona Bojdo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Teatr Ósmego Dnia upamiętnia ofiary Poznańskiego Czerwca 1956.
- Dlaczego instalacje upamiętniające ofiary są krótkotrwałe.
- Co było bezpośrednią przyczyną wybuchu antykomunistycznego zrywu.
28 czerwca 1956 roku rozpoczął się w Poznaniu pierwszy antykomunistyczny zryw w Polsce. W tzw. Czarny Czwartek o poranku w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań (które wówczas nosiły nazwę: Zakłady Przemysłu Metalowego im. Józefa Stalina Poznań) doszło do strajku. Następnie protesty szybko rozeszły się po ulicach miasta.
W 70. rocznicę tamtych wydarzeń, poza państwowymi obchodami, również miejskie instytucje przygotowują się do upamiętnienia ofiar krwawo stłumionych przez służby PRL protestów. Zapytaliśmy organizatora pracy artystycznej placówki Teatr Ósmego Dnia, Szymona Bojdo, o ich pomysł na pamięć o tych, którzy zginęli.
Pamięć o ofiarach Poznańskiego Czerwca 1956
W związku z obchodami rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 Teatr Ósmego Dnia przygotował instalacje upamiętniające ofiary tego pierwszego antykomunistycznego zrywu w Polsce. „Na wydarzenia Czerwca’56 w Poznaniu patrzy się często przez pryzmat tłumu, a jako Teatr Ósmego Dnia chcemy pokazywać historie konkretnych ludzi. Dlatego postanowiliśmy zaznaczyć te miejsca, w których zginęli uczestnicy Czerwca oraz opowiedzieć ich historie. Przy każdej grafice znajduje się kod QR, który prowadzi do filmu o osobie, która zginęła w danym miejscu” - przekazał Szymon Bojdo portalowi RadioZET.pl.
„Początkowo myśleliśmy, by tę akcję przeprowadzić tylko w internecie, ale potem przyszło nam na myśl, by połączyć działanie online, z wejściem w przestrzeń miasta. Grafiki przypominają obrysy ludzi, które maluje policja w miejscach zbrodni. Jednak każdy z nich ma pewien indywidualny rys: np. na ul. Słowackiego dwie postaci jakby zwisające z okna, a przy rondzie Kaponiera mamy chłopca niosącego szybę, bo świadkowie pamiętają, że 16-letni uczeń szklarski Jurek Jankowiak szedł wtedy z szybą do klienta” - dodał organizator pracy artystycznej teatru.
Młode ofiary służb tłumiących protesty
Jak przekazał w rozmowie z nami Bojdo, większość ofiar, które przypominają autorzy, to nastolatkowie lub ludzie bardzo młodzi. Instalacje autorstwa Niny Budzyńskiej malowała ona wraz z Małgorzatą Ciernioch w 11 miejscach w Poznaniu. Głównie znajdują się na Jeżycach - przy ul. Kochanowskiego zbiorczo zostało wspomnianych osiem osób. Instalacje będą dostępne do 29 czerwca. Jak poinformował nas współorganizator, projekt namalowano farbą kredową, która w wyniku deszczu może „się rozpłynąć”.
„To mówi tez trochę o naszej pamięci, która może zacierać się w czasie – dlatego nasza akcja może być apelem o to, by przygotować trwałe upamiętnienie ofiar Czerwca’56, tak jak np. niemieckie Stolpersteine. Warto dodać, że w Czerwcu’56 zginęło aż 19 nastoletnich ofiar – to 1/3 wszystkich zabitych, których oficjalna liczba wyniosła 59 osób” - przekazał portalowi RadioZET.pl Szymon Bojdo. Jak podaje miasto Poznań, bezpośrednia przyczyna wybuchu powstania to nieprawidłowości w naliczaniu wynagrodzenia, nierealne wskaźniki wzrostu produkcji i wydajności, a także fatalne warunki pracy w zakładach.
Załoga Cegielskiego już od 1955 roku wyrażała niezadowolenie ws. pobieranego niesłusznie od 3 lat podatku dla więcej zarabiających pracowników i przodowników. Kilka tysięcy pracowników straciło łącznie ponad 11 mln zł. Mimo pozytywnych pertraktacji przedstawicieli przedsiębiorstwa z ministrem przemysłu maszynowego w Warszawie po powrocie ze stolicy zainteresowani dowiedzieli się o wycofaniu z części ustaleń przez rządzących. To wywołało protesty w firmie, które rozlały się na całe miasto i trwały przez 3 dni. Zostały one krwawo stłumione m.in. przez żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.
Źródło: Radio ZET/Teatr Ósmego Dnia/poznan.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET