Tak Karol Nawrocki wszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Zingnorował zalecenia SOP?

2 min. czytania
05.11.2026 12:04
Obserwuj nas na Google

Prezydent Karol Nawrocki miał zlekceważyć zalecenia Służby Ochrony Państwa podczas swojego piątkowego wejścia do Trybunału Konstytucyjnego. Jak podaje TVN24, SOP rekomendowała prezydentowi wejście od strony Kancelarii Premiera, jednak ten nie wyraził na to zgody i nalegał na skorzystanie z głównego wejścia.

Nawrocki
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zalecenia SOP zignorował prezydent Nawrocki.
  • Dlaczego SOP sugerowała inną trasę do Trybunału.
  • Co powiedział Marcin Kierwiński o decyzji prezydenta.

TVN24: Nawrocki zlekceważył zalecenia SOP

Kulisy wejścia Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego opisał w czwartek TVN24. W nocy z piątku na sobotę prezydent zdecydował o przerwaniu podróży do Senegalu w związku z wydarzeniami w TK. Samolot został zawrócony, a po wylądowaniu w Warszawie Nawrocki udał się do gmachu Trybunału, gdzie starł się z sędziami. 

SOP nie odradzała prezydentowi samego przyjazdu do TK, jednak rekomendowała, by nie korzystał on z głównego wejścia. Ze względów bezpieczeństwa zalecano przyjazd od strony Kancelarii Premiera. Prezydent miał jednak zignorować te zalecenia. - Prezydent chciał wejść w tłum. Jeszcze w drodze oczekiwał, że kolumna podjedzie od strony głównego wejścia - mówi jedno ze źródeł TVN24.

Redakcja poleca

Kierwiński: To jego decyzja

Do sprawy w czwartek odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Nie chcę mówić, że rekomendacja została zignorowana. To pan prezydent decyduje, którędy i jak się przemieszcza. SOP jednoznacznie wskazywała, że właściwszą drogą jest dojazd przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów ze względu na bezpieczeństwo głowy państwa. Jest oczywiste, że wszystkie osoby, które są ochraniane przez SOP, powinny przynajmniej poważnie rozważać te rekomendacje, które daje wykwalifikowana służba w tym zakresie. Pan prezydent podjął inną decyzję, myślę, że podjął ją na użytek polityczny. Po to, żeby pokazać taki polityczny wymiar swojego wejścia - stwierdził.

- To jego decyzja, nie będę z decyzjami pana prezydenta w tym zakresie polemizował. Natomiast zachęcałbym do poważnego podchodzenia do kwestii bezpieczeństwa. Dotyczy to wszystkich najważniejszych osób w państwie. SOP ustawowo będzie oczywiście bronić prezydenta, niezależnie od tego, jakie kroki będzie wybierał, natomiast SOP stara się pomóc i doradzić tak, by móc w 100 proc. zapewnić bezpieczeństwo głowy państwa - dodał Kierwiński i ocenił, że SOP w tej sytuacji zachowała się właściwie.

Źródło: Radio ZET / TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET