Dramat na imprezie urodzinowej. 3-latek walczy o życie

2 min. czytania
01.06.2026 15:40
Obserwuj nas na Google

Trwa walka o życie 3-latka, który topił się w stawie. Do sytuacji doszło podczas imprezy urodzinowej innego dziecka. W pewnym momencie chłopiec miał zniknąć z oczu opiekunów. Żyje, ale jest w ciężkim stanie. 

Policja
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała akcja ratunkowa 3-letniego Mikołaja.
  • Co ustalono na temat stawu, w którym znaleziono chłopca.
  • Które działania podjęła prokuratura w tej sprawie.

Tarnawa. 3-latek walczy o życie

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę około godz. 20 na jednej z posesji w Tarnawie niedaleko Bochni. Jak podaje Onet, 3-letni Mikołaj wraz z rodzicami uczestniczył w imprezie urodzinowej innego dziecka i w pewnym momencie zniknął. Znaleziono go w stawie, był nieprzytomny. Do szpitala zabrał go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

- Lekarze od razu podjęli walkę o jego życie. Według stanu na poniedziałek, na godzinę mniej więcej 12, chłopiec żyje, ale jego stan nie uległ poprawie. Tyle na razie możemy zdradzić - powiedziała w rozmowie z Onetem rzeczniczka prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu Katarzyna Pokorna-Hrynisz.

Redakcja poleca

Ustalenia prokuratury

Na imprezie miało bawić się kilkanaścioro dzieci, które korzystały z przygotowanych na tę okazję atrakcji, podczas gdy ich rodzice przebywali na tarasie. Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki, opiekunowie w pewnym momencie stracili 3-latka z oczu i poszli go szukać. Został odnaleziony przez właścicielkę posesji w stawie retencyjnym. 

- To staw wybudowany zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Według naszych ustaleń ma on rozmiary 7 na 5 metrów i głębokość od 1 do 1,5 metra - powiedział Onetowi rzecznik prokuratury. Rozpoczęto reanimacje chłopca, a na miejsce wezwano służby. Prok. Sienicki podkreślił, że cały czas walczy on o życie. W chwili zdarzenia rodzice byli trzeźwi.

Źródło: Radio ZET / Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET