Te dzieci nie będą przyjmowane do żłobków. W Białymstoku zapadła decyzja
Białystok, wzorem innych dużych miast, wprowadza obowiązkowe szczepienia jako kryterium przyjęcia do publicznych żłobków, co jest odpowiedzią na rosnącą liczbę rodziców unikających szczepienia dzieci. Rozwiązanie to chwali dr Paweł Grzesiowski, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS), podkreślając, że bezpieczeństwo zbiorowe jest ważniejsze niż wybór pojedynczej rodziny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miasto wprowadziło szczepienia jako kryterium przyjęcia do żłobków.
- Dlaczego szczepienia są kryterium przyjęcia w białostockich żłobkach.
- Które miasta w Polsce przyjęły podobne rozwiązania dotyczące szczepień.
- Co proponuje GIS jako alternatywę dla wysokich kar za brak szczepień.
W Białymstoku do żłobka tylko ze szczepieniem
Białystok to kolejne miasto - m.in. po Warszawie czy Wrocławiu - które wprowadziło szczepienia dzieci jako jedno z kryteriów przyjęcia do publicznych żłobków. Wszystko dlatego, że coraz więcej rodziców zwyczajnie unika szczepienia swoich dzieci.
To rozwiązanie chwali w rozmowie z Radiem ZET szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego dr Paweł Grzesiowski. Jak mówi, "jeśli chcesz posłać dziecko do żłobka, to inni też muszą czuć się bezpiecznie". - To już nie jest tylko wybór tej jednej rodziny, to jest również zagrożenie dla pozostałych dzieci - ocenia.
GIS szuka skutecznych rozwiązań
Dr Paweł Grzesiowski podkreśla, że rozwiązanie, takie jak te w Białymstoku, Warszawie czy Wrocławiu są w pełni legalne. Nie można ich jednak narzucić odgórnie w całej Polsce. Jego zdaniem warto więc rozważyć inne koncepcje, by zachęcić rodziców do szczepienia dzieci.
- Może to być, chociażby wprowadzenie zasad punktacji przy przyjęciach do żłobków, gdzie te szczepienia będą czasami tym punktem decydującym - mówi. Na ten moment GIS stawia jednak na edukację i zmianę systemu kar. Zamiast kilkudziesięciotysięcznych mandatów za brak szczepień mają się pojawić bardziej skuteczne, niższe grzywny.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET